Szukaj

Bartłomiej Misiewicz stracił prawo jazdy. Były rzecznik MON został zatrzymany za zbyt szybką jazdę

27-12-2017 12:51
Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON
Podziel się

Były rzecznik prasowy ministerstwa obrony narodowej i szef gabinetu politycznego Antoniego Macierewicza przez najbliższy czas będzie musiał przerzucić się na komunikację miejską lub taksówki. Bartłomiej Misiewicz stracił na trzy miesiące prawo jazdy za szybką jazdę.

Wiedzieliśmy, iż lubi się zabawić, ale nie wiedzieliśmy, że lubi też depnąć. Ostatnio depnął za dużo. Drogówka była bezlitosna – napisali. Przy trybie życia, jaki prowadzi, trzy miesiące spacerowania lepsze i tak jest od spacerniaka – dodali dziennikarze podpisujący się jako „Dwaj panowie G.”

Koniecznie przeczytaj: Niemcy: Szokujące doniesienia dziennikarzy „Der Spiegel”. Jugendamt oddawał dzieci pod opiekę pedofilów. Ten proceder mógł trwać przez wiele lat

Czytaj też: Są już nowe ustalenia MON ws. wypadku MiG-29. Macierewicz: „Porównania z katastrofą smoleńską jak najbardziej zasadne”

Według informacji dziennikarzy Bartłomiej Misiewicz został przyłapany na zbyt szybkiej jeździe. Były pracownik MON w związku z czasowym odebraniem prawa jazdy nie będzie mógł prowadzić pojazdów mechanicznych przez trzy miesiące. Został również ukarany przez policję mandatem w wysokości 500 zł oraz 10 punktami karnymi.

Warto przeczytać: Nowe sensacyjne ustalenia ws. MiG-29 potwierdzone przez MON. Pilot wcale się nie katapultował! „To cud, że przeżył”

Podziel się