Szukaj

Barbara Poleszuk opuściła więzienie: „Nikomu nie życzę takiego doświadczenia” [foto+wideo]

11-12-2018 18:21
Barbara Poleszuk Fot. Telewizja Republika / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Barbara Poleszuk po 6 tygodniach więzienia opuściła dzisiaj zakład karny. Związana ze środowiskami narodowymi działaczka z Hajnówki będzie mogła spędzić Boże Narodzenie z bliskimi.

Na wniosek prokuratury karę więzienia zmieniono na dozór elektroniczny.

W ocenie prokuratora spełnione są przesłanki do odbycia kary w takim systemie – kara pozbawiania wolności nie przekracza jednego roku, skazana posiada stałe miejsce pobytu, a system ten będzie wystarczający do osiągnięcia celów kary

- mówił na początku grudnia Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Barbara Poleszuk, działaczka Narodowej Hajnówki, angażująca się w organizację uroczystości upamiętniających Żołnierzy Wyklętych, w sierpniu 2017 r. została skazana prawomocnym wyrokiem sądu na 4 miesiące więzienia za podrapanie policjanta podczas manifestacji w Białowieży w 2016 r. Kobieta odbywała karę od 26 października br.

Koniecznie przeczytaj: Nowy spot Polskiej Fundacji Narodowej. Jean Reno opowiada o polskich tradycjach świątecznych [wideo]

Czytaj też: To trzeba zobaczyć. Róża Thun mówi o próbie przekupienia… Jarosława Kaczyńskiego [wideo]

Niezwykle surowy wyrok sądu wywołał sprzeciw środowisk patriotycznych i narodowych, ale także zwykłych obywateli. W obronie działaczki organizowano kolejne protesty i manifestacje. Głodówkę prowadziła Anna Kołakowska, najmłodsza więźniarka polityczna stanu wojennego, która wysłała list do ministra Zbigniewa Ziobry w tej sprawie.

Dzisiaj, po opuszczeniu więziennych murów Poleszuk nie kryła wzruszenia. Jak podkreśliła, pobyt w więzieniu był dla niej ciężkim doświadczeniem, którego nikomu nie życzy.

To jest dla mnie najważniejsze, że te święta spędzę z rodziną. Dziękuję każdemu z osobna za wysłany list, modlitwę i dobre słowo… Dla mnie było to w tym czasie najważniejsze. Nikomu nie życzę takiego doświadczenia. Najważniejsza jest dla mnie teraz możliwość nacieszenia się czasem z rodziną

- mówiła Poleszuk.

Wszystkie listy do mnie dotarły. Z każdym przeczytanym coraz bardziej podnosiło mnie to na duchu. Wszystkie je mam, czytałam je kilkakrotnie

- dodała, nie kryjąc wzruszenia.

Nagranie z wypowiedzią poniżej:

Warto przeczytać: 14-latka była zbiorowo gwałcona przez kilka lat. Wśród podejrzanych jest jej przyrodni brat

Podziel się