Szukaj

Ogromna awantura na spotkaniu z Patrykiem Jakim. Jedna osoba trafiła do szpitala [foto+wideo]

10-07-2018 15:22
Awantura na spotkaniu z Jakim Twitter / screen Twitter
Podziel się

Zwolennicy opozycji zakłócili wczorajsze spotkania Patryka Jakiego z wyborcami w warszawskiej dzielnicy Ursus. W wyniku awantury starsza kobieta została przewieziona do szpitala.

Na spotkaniu z kandydatem PiS na prezydenta Warszawy pojawiło się około 20 zwolenników opozycji. Jedna z kobiet sympatyzujących z KOD zachowywała się wyjątkowo agresywnie.W pewnym momencie podeszła do Patryka Jakiego i zaczęła krzyczeć.

Koniecznie przeczytaj: Patryk Jaki w TVN: „Neonaziści zostali zarejestrowani w Polsce za czasów PO” [WIDEO]

Czytaj też: Patryk Jaki ostro podsumował Bronisława Komorowskiego. Dziennikarka w szoku [WIDEO]

Pan z KOD-u stoi na krześle. Proszę nie krzyczeć. Jak się zachowujecie, jak się państwo zachowujecie? Nie nauczył was nikt, że starszym osobom się ustępuje?

- zareagował Patryk Jaki, który domagał się od zwolenników KOD, aby ustąpili miejsca starszej kobiecie.

Jak widać z poniższego nagrania dochodziło do ataków fizycznych na starsze osoby.

Przy okazji, zwolennika KOD pochwaliła się swoimi poglądami.

Nie brakowało także wulgarnych gestów.

Politykowi puściły nerwy, kiedy kobieta z dzieckiem musiała opuścić salę z powodu agresywnego zachowania przeciwników rządu.

Dumni jesteście, że pani z dzieckiem musi wyjść przez was? Bezczelne chamy!

- nie wytrzymał polityk.

Zachowanie zwolenników opozycji doprowadziło także do tego, że jedna ze starszych kobiet została zabrana do szpitala.

Dziś prowokatorzy m.in. z odłamu KOD z Odnowy, którzy organizują spotkania R. Trzaskowskiego rozbijali moje spotkanie, wyzywali ludzi. Jeden z prowokatorów popchnął starszą Panią, którą zabrała karetka

- napisał wczoraj na Twitterze Jaki.

Polityk potem szerzej odniósł się do spraw

Ludzie, którzy organizują spotkania Rafała Trzaskowskiego, czyli jego sztab wyborczy, można powiedzieć, przychodzi regularnie na wszystkie moje spotkania i zakłóca mieszkańcom, w tym często osobom starszym, niepełnosprawnym, spotkania. Co spotkanie, są coraz bardziej agresywni, a wczoraj przeszli samych siebie. Nie dali nic powiedzieć, krzyczeli, przeklinali, prowokowali ludzi, całe spotkanie. Nawet doszło do tego, że jedna ze starszych pań została zabrana przez karetkę pogotowia, w wyniku zamieszania, które powstało, które oni wytworzyli w sali

- skomentował Jaki.

Warto przeczytać: Patryk Jaki o polityce historycznej, którą powinna prowadzić Polska: „Chodzi o to, żebyśmy sobie odpowiedzieli na jedno kluczowe pytanie” [WIDE]

Podziel się