Szukaj

Atak wilka w Bieszczadach. Agresywne zwierzę rzuciło się na dwójkę dzieci. „Wilk nie bał się ludzi”

27-06-2018 15:16
Wilk
Podziel się

Do groźnego zdarzenia doszło we wtorek wieczorem w Bieszczadach. Wilk zaatakował dwoje dzieci w miejscowościach Strzebowiska i Przysłup. Zwierzę zostało już wytropione i odstrzelone.

Wilk zaatakował ok. godz. 19.00. Dwójka dzieci, która przyjechała w Bieszczady na wakacje, bawiła się na dworze. W miejscowościach Strzebowiska pogryziona została 8-letnia dziewczynka, natomiast ok. 2 km dalej, w Przysłupie zwierzę rzuciło się na 10-letniego chłopca. Dzięki szybkiej interwencji rodziców udało się przegonić zwierzę.

Dzieci z ranami nóg zostały przewiezione do pobliskiego szpitala w Lesku. Ich życiu nie zaraża niebezpieczeństwo.

Koniecznie przeczytaj: Mieszkańcy Sanoka są przerażeni. W centrum miasta między blokami przechadzał się… wilk. Do sieci trafiło nagranie [WIDEO]

Czytaj też: Jak naprawdę wyglądał atak na posła Kukiz’15 pod Sejmem? Pojawiły się nowe nagrania [WIDEO]

Na zwierzę urządzono obławę. Wilka udało się szybko wytropić. Drapieżnika zastrzelił myśliwy. Zwierzę zostało zabezpieczone do badań. Weterynarz, który przeprowadzi sekcję ma ocenić, czy agresywny drapieżnik był zdrowy.

Kobieta podróżująca pobliską drogą natknęła się wcześniej na zwierzę. Wilk odłączył się od stada i nie bał się ludzi.

Nie przejawiał strachu, poruszał się pomiędzy samochodami bez pospiechu, można powiedzieć, że był wręcz zaciekawiony. Obserwowaliśmy go kilka minut

- relacjonowała w rozmowie z RMF FM.

To nie pierwsze groźne zdarzenie z udziałem wilków ostatnim czasie. Drapieżnik dwa tygodnie temu zaatakował 52-letnią kobietę. Wtedy także wydano decyzję o odstrzale.

Obecnie na Podkarpaciu populacja wilków szacowana jest na około 680 osobników.

Warto przeczytać: Zmasowany atak hakerski na polskie banki

Podziel się