Szukaj

Sędzia Andrzej Rzepliński zabrał głos o zabójstwie Pawła Adamowicza. „To nie był mord polityczny” [wideo]

25-01-2019 14:51
Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego Fot. Adrian Grycuk / wikipedia / CC BY-SA 3.0 PL
Podziel się

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Rzepliński podczas programu na antenie TVN24 zabrał głos ws. zamachu na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Jego zdaniem, nie była to zbrodnia polityczna, ale zabójstwo, które miało zapewnić sprawcy przejście do historii.

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego odnosząc się do zamachu w Gdańsku, powiedział, że jego zdaniem, nie można postrzegać tego zabójstwa jako mordu politycznego, gdyż był to po prostu atak tzw. „drapieżnika”, który poprzez swój czyn chciał przejść do historii:

To był mord człowieka, który chciał wejść do historii. On doskonale wiedział, kim jest prezydent Adamowicz, jakiej klasy to jest człowiek – mówił. Rzepliński określił Stefana W. jako "drapieżnika". Drapieżnik, czyli człowiek inteligentny to nie jest wariat, jak niektórzy mówią, schizofrenik paranoiczny. Tacy ludzie kierują się głosem zza światów i w ogóle nie rozumiem tego, co mówią.

Koniecznie przeczytaj: Andrzej Rzepliński próbuje doradzać prezydentowi. Woli, żeby Andrzej Duda postawił się rządowi dla dobra relacji międzynarodowych [WIDEO]

Czytaj też: On to naprawdę powiedział. Rzepliński o panicznym strachu sędziów TK przed… męskimi toaletami [WIDEO]

W dalszej części rozmowy sędzia Andrzej Rzepliński stwierdził, że napastnik doskonale wiedział, co się stanie, gdy zabije tak ważnego polityka: 

On był przekonany, że to, co robi, ma znaczenie polityczne, ale nie w interesie jakiejś partii politycznej czy konkretnych osób. On sam siebie chciał ugodzić i właśnie w tym dokładnie momencie. Przecież wyszedł z więzienia 3 grudnia. (...) Jeżeli miałby taki wewnętrzny paranoiczny napęd do tego, żeby kogoś zabić, to by zrobił to już wcześniej. Zrobił to, żeby zaistnieć, wejść do historii. Doskonale wiedział, że zabijając prezydenta Adamowicza, wchodzi do historii. I wchodzi. Na to nic nie poradzimy.

Podczas programu powiedział również, że zamachowiec bardzo sprawnie posłużył się nożem, co świadczy o jego dobrym przygotowaniu do zabójstwa:

Albo się w tym wcześniej specjalizował, albo trenował w zakładzie karnym.

Warto przeczytać: Rzepliński nawet nie ukrywa prawdziwego celu protestów. Jednym zdaniem zdradził wszystko [WIDEO]

Podziel się