Szukaj

Akt oskarżenia dla studenta z Wrocławia, który podłożył bombę w miejskim autobusie. Grozi mu dożywocie

07-02-2017 13:24
Wybuch bomby we Wrocławiu Fot. TVP Info / YouTube / screen YouTube
Podziel się

22-letniemu studentowi Pawłowi R., który w maju ubiegłego roku podłożył ładunek wybuchowy w autobusie we Wrocławiu, postawiono zarzuty wymuszenia rozbójniczego oraz usiłowania zabójstwa wielu osób. Mężczyźnie grozi dożywocie.

Prokurator Robert Tomankiewicz z prokuratury we Wrocławiu powiedział, że zgromadzony w toku śledztwa materiał pozwolił na postawienie mężczyźnie zarzutów wymuszenia rozbójniczego oraz usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych. Podkreślono, że oba czyny miały charakter terrorystyczny. Akt oskarżenia ma wpłynąć we wtorek do sądu.

Paweł R. w maju ubiegłego roku zadzwonił na policję, domagając się 120 kg złota. Groził, że w przypadku nie spełnienia jego żądań, zdetonuje cztery bomby we Wrocławiu.

Zagroził, że zrobi we Wrocławiu drugą Brukselę, nawiązując do zamachów, które miały miejsce w Belgii w marcu ubiegłego roku – mówił prokurator.

Koniecznie przeczytaj: Seks oralny z figurą św. Jana Pawła II w teatrze. Znany aktor oburzony. Posłanka Nowoczesnej… zachwycona [WIDEO]

Czytaj też: Widowiskowy akt rozpaczy po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa. Reakcja tej kobiety stała się hitem [WIDEO]

Podłożony przez oskarżonego niewielki ładunek wybuchowy eksplodował 19 maja w na przystanku przy ul. Kościuszki we Wrocławiu. Chwilę przed wybuchem ładunek został wyniesiony z autobusu miejskiego przez kierowcę. W wyniku eksplozji lekko ranna została jedna osoba. W metalowym pojemniku z materiałami wybuchowymi znajdowały się również metalowe śruby.

Tomankiewicz przypomniał, że w toku śledztwa przeprowadzono dwa eksperymenty procesowe, w których badano skutki detonacji ładunku podobnego do tego podłożonego w autobusie.

Opinie biegłych potwierdziły zasadność postawionych Pawłowi R. zarzutów – powiedział prokurator.

Oskarżony to 22-letni student chemii Politechniki Wrocławskiej. Wcześniej nie był notowany przez policję. Mężczyzna w trakcie pierwszych przesłuchań przyznał się do zarzutu usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych.

Poniżej można zobaczyć, jak wyglądałby autobus, gdyby bomba wybuchła w środku pojazdu.

Warto przeczytać: Pożegnanie posła Rafała Wójcikowskiego. Poruszające słowa Pawła Kukiza [WIDEO]

Podziel się