Szukaj

4 tys. na upośledzone lub nieuleczalnie chore dziecko. Nie wszystkim podoba się ten pomysł: „Kobiety zaczną ćpać, by dziecko było chore?”

03-11-2016 20:34
Chore dziecko z kulami
Podziel się

Prawo i Sprawiedliwość złożyło w środę w Sejmie projekt „Za życiem”. Przewiduje on wypłatę jednorazowej zapomogi dla kobiet, które zdecydują się urodzić dziecko z poważną wadą wykrytą w okresie prenatalnym lub w czasie porodu.

Jednorazowe świadczenie przewidziane w projekcie miałoby być wypłacane „z tytułu urodzenia dziecka, u którego zdiagnozowano ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu”.

Nie przewidziano kryterium dochodu. Warunkiem uzyskania świadczenia jest pozostawanie przez kobietę pod opieką lekarza lub położnej od 10 tygodnia ciąży.

Koniecznie przeczytaj: Nigeryjka wyrzuciła własne dziecko do kosza, bo… nie chciała spóźnić się na samolot!

Czytaj też: 22-latka z Małopolski chciała sprzedać swoje dziecko. Wyceniła je na… 2 tys. zł

Wiele osób krytykuje pomysł rządu. Wśród nich znalazł się m.in. znany z działalności pro life publicysta Tomasz Terlikowski.

W tej kwestii postanowił wypowiedzieć się także prezes partii Wolność, Janusz Korwin-Mikke, który zacytował wypowiedź jego z Internautów:

Przemek Kocięcki napisał: "500+ to nic, już mają w planach dawać 4000 za samo urodzenie dziecka z upośledzeniem lub nieuleczalną chorobą. Tylko patrzeć, jak kobiety zaczną szukać poradników „Jak ćpać w ciąży, by dziecko było chore”!".

Niestety: perspektywa jest realistyczna. Nawet w XV wieku, bardzo chrześcijańskim, powszechna była praktyka uciskania przez ciężarną brzucha tak, by dziecko było zdeformowane - a więc nadawało się do żebrania. Przy dzisiejszym materialiźmie i cyniźmie.

Warto przeczytać: Skandaliczne żądania posłów. Wydali już 50 tys. zł, chcą dla siebie kolejnych 25 tys. na „sport i rekreację”

Podziel się