Szukaj

Rumia: Wycieńczony 2-latek został uratowany w ostatniej chwili. Matka zostawiła go w zamkniętym aucie [wideo]

08-06-2018 22:13
Policjanci uwolnili dziecko zamknięte w aucie Fot. Polska policja / Twitter / screen Twitter
Podziel się

W piątek 8 czerwca nieopodal dworca kolejowego w Rumi (woj. pomorskie) policjanci uwolnili zamkniętego w rozgrzanym samochodzie 2-latka. Dziecko miało objawy odwodnienia i 38-stopniową gorączkę.

O sprawie poinformowali dziennikarze lokalnej Twojej Telewizji Morskiej. To właśnie ekipa stacji zauważyła zamkniętego w aucie płaczącego malucha. Natychmiast powiadomiono policję.

Przed godziną 10:00 policjanci z Rumi otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w pojeździe zostało zamknięte dziecko. Drzwi samochodu były zamknięte, okna także. Na miejsce natychmiast został skierowany patrol. Kiedy policjanci przybyli na miejsce, potwierdzili zgłoszenie

Koniecznie przeczytaj: Oburzająca interwencja brzeskiej policji. Zepsuli parze młodej wesele, bo… uciekł im motocyklista [WIDEO]

Czytaj też: Szokujące nagranie z Sosnowca. Najpierw wymusił pierwszeństwo, później wysiadł z auta z... maczetą [WIDEO]

– poinformowała asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.

Jeden z przybyłych na miejsce policjantów wybił przednią szybę pojazdu i uwolnił 2-latka. Dziecko było w złym stanie, z objawami skrajnego wycieńczenia. Miało całkowicie przepocone ubranie i wysoką gorączkę. Na miejsce wezwano karetkę, która zabrała malucha do szpitala.

Jeżeli chodzi o stan zdrowia, musimy poczekać na opinię lekarzy. Na razie cały czas trwają badania dziecka. Policjanci dotarli do rodziców, rozmawiają teraz zarówno z mamą, jak i tatą. Będziemy wyjaśniać, jak doszło do tej całej sytuacji. Można powiedzieć, że cała sprawa skończyła się bardzo dobrze, bo dziecko zostało uratowane. Jego życiu najprawdopodobniej nie zagraża niebezpieczeństwo

– dodała Anetta Potrykus.

Według nieoficjalnych informacji podanych przez portal nadmorski24.pl dziecko zostawiła w samochodzie matka, która przed godz. 7.00 przesiadła się w Rumi na pociąg i pojechała do pracy.

Za narażenie życia lub zdrowia dziecka może grozić kara do 3 lat więzienia.

Poniżej nagranie z interwencją policjantów:

Więcej zdjęć tutaj.

Warto przeczytać: „Co się pan tak denerwuje?” - tysiące komentarzy pod nagraniem z interwencją policji wobec 18-letniego rowerzysty. Internauci zarzucają funkcjonariuszom liczne uchybienia [wideo]

Podziel się