Szukaj

Wardęga skuty przez policję w studiu TVN. Znany „prankster” wywołał burzę, ale kto tak naprawdę stoi za ustawką? [WIDEO]

29-10-2017 21:42
Sylwester Wardęga Fot. Kurier Polityczny / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Niecodzienna sytuacja miała miejsce dzisiaj w czasie śniadaniowego programu „Dzień Dobry TVN”. Do studia wtargnął znany youtuber Sylwester Wardęga. Zaraz za nim wbiegli policjanci, którzy powalali go na ziemię i skuli w kajdanki.

Prowadzący program byli wyraźnie zaskoczeni sytuacją. Dorota Wellman wyglądała na przerażoną, Piotr Kraśko miał również nietęgą minę. Po chwili do studia wrócił Wardęga i jak gdyby nic udzielił wywiadu. Okazało się, że cała akcja była żartem, o którym nie wiedzieli nawet dziennikarze.

Zachowanie najbardziej chyba znanego w Polsce „prankstera” wyraźnie zdenerwowało Kraśkę, który ironiczne dopytywał: „Bałeś się, że rozmowa to tak nie bardzo wyjdzie i trzeba coś dorobić do tego?”. Żart nie spodobał się również sporej części internautów, którzy zaczęli masowo krytykować w sieci Wardęgę.

Koniecznie przeczytaj: Dorota Wellman opowiada swoją historię związaną z molestowaniem: ,,Złapałam go za jaja i ściskałam tak długo, aż…"

Czytaj też: Politycy Nowoczesnej nadzorowani przez telewizję TVN? „Chodźcie do przodu, bo TVN dzwonił, że nas nie widać” [WIDEO]

Youtuber zdecydował się odpowiedzieć na falę hejtu. Wytłumaczył, że inicjatywa wcale nie wyszła od niego, a ustawka była pomysłem stacji TVN.

Poniżej filmy z żartem i późniejszym wywiadem.

Warto przeczytać: Tego wywiadu TVN nie pokazał. Wkurzona aktorka „spławiła” narzucającą się dziennikarkę [WIDEO]

Podziel się