Szukaj

Magdalena Ogórek potwierdza: „Wyproszono mnie z trzech sklepów w Warszawie, bo pracuję w TVP”

10-12-2017 01:07
Magdalena Ogórek, "W tyle wizji" Fot. Skarbnica Wiedzy Politycznej / youtube / screen YouTube
Podziel się

Dziennikarka przyznała, że została wyproszona z trzech stołecznych sklepów z powodu jej pracy w Telewizji Publicznej. Magdalena Ogórek dodała, że wszystko działo się przy świadkach.

Była kandydatka na prezydenta o nieprzyjemniej sytuacji opowiedziała w studiu TVP Info. Później potwierdziła te informacje na Twitterze, w odpowiedzi na wpisy internautów.

Nie mogę uwierzyć, na antenie TVP Info pani Magdalena Ogórek powiedziała, że została wyproszona z trzech sklepów w Warszawie, dlatego że dziennikarzy TVP nie obsługują - napisał jeden z użytkowników Twittera.

Koniecznie przeczytaj: Hanna Lis o TVP „w jakości PRL” i „sprzedajnych” dziennikarzach. Szef „Wiadomości” nie wytrzymał - przypomniał jej niewygodny fakt [FOTO]

Czytaj też: „Wielu propagandystów zabraniało mi już wstępu do telewizji”. Witold Gadowski ostro o zakazie występowania w TVP

Tak, to prawda. Nie mówiłam tego wcześniej, bo nie użalam się nad sobą. Ale przy takiej eskalacji przemysłu pogardy sądzę, że trzeba o tym powiedzieć – odpisała dziennikarka.

Świadek sytuacji zadzwonił do menadżerki jednego ze sklepów - pani powiedziała, że skonsultuje się z szefową. Za godzinę oddzwoniła i powiedziała, że szefowa nie widzi nic niewłaściwego w zachowaniu ekspedientki wobec mnie - dodała Ogórek.

Szybko zareagował dziennikarz „Gazety Wyborczej” Radosław Nawrot, który chciał uzyskać nazwy sklepów, aby zweryfikować słowa Ogórek.

Zweryfikujcie najpierw u siebie w „Gazecie Wyborczej”, kto kogo molestuje. Jest co robić – odpisała mu dziennikarka.

Proszę podać nazwy sklepów, bo to afera. Trzeba ją nagłośnić – nie poddawał się Nawrot.

Jak podam, to pójdą Obywatele RP, stłuką szybę i potem jakiś Pana kolega z GW napisze, że to prawica zrobiła. Nie podaję nazw, by nie eskalować – odpisała mu Ogórek.

Warto przeczytać: Skandal w Białymstoku. Wicedyrektorka domu dziecka straciła pracę, po tym jak przyjęła paczki mikołajkowe od ONR-u [FOTO]

Podziel się