Szukaj

Eliza Michalik i Tomasz Lis mają identyczną radę dla posłów opozycji, którzy nie głosowali za aborcją [FOTO]

11-01-2018 18:34
Eliza Michalik, Tomasz Lis komentują glosowanie przeciw aborcji Fot. Piotr Lis / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Po wczorajszym głosowaniu w Sejmie ws. projektów dotyczących aborcji trwa polityczna burza. Polityków opozycji, którzy nie poparli ustawy proaborcyjnej krytykują zarówno przedstawiciele środowisk feministycznych, politycy lewicy, jak i sprzyjający im dziennikarze.

Władze Platformy Obywatelskiej zdecydowały już o wykluczeniu z klubu parlamentarnego trzech swoich posłów, którzy zagłosowali wczoraj za odrzuceniem projektu proaborcyjnego „Ratujmy Kobiety 2017” i jednocześnie poparli obywatelski projekt prolife zakładający zaostrzenie obecnych przepisów związanych z przerywaniem ciąży. Byli to Joanna Fabisiak, Marek Biernacki i Jacek Tomczak.

Dodatkowo, spora grupa posłów PO nie wzięła wczoraj udziału w głosowaniu. Cześć z nich była tego dnia obecna w Sejmie i brała udział w innych głosowaniach. Z kolei niektórzy, jak Kinga Gajewska czy Arkadiusz Myrcha, tłumaczyli swoją nieobecność chorobą.

Koniecznie przeczytaj: Ostre reakcje na wpis Elizy Michalik. Według niej Polacy mordowali Żydów: „Z własnej woli, chciwości i podłości” [FOTO]

Czytaj też: Tomasz Lis pisze o fali narastającego antysemityzmu. Obecną sytuację w kraju porównuje do marca 1968 roku

Z kolei trzej posłowie Nowoczesnej: Joanna Scheuring-Wielgus, Krzysztof Mieszkowski i Joanna Schmidt ogłosili dzisiaj, że zawieszają swoje członkostwo w klubie Nowoczesnej na miesiąc. Była to ich forma sprzeciwu przeciwko decyzji 10 polityków tej partii, którzy nie wzięli udziału we wczorajszym głosowaniu ws. aborcji.

Jak informuje PAP, nieoficjalnie wiadomo, że jeden z posłów Nowoczesnej, który nie głosował wczoraj w Sejmie, już poinformował, że odchodzi z tej partii. Chodzi o Adama Cyrańskiego.

W związku z postawą niektórych posłów opozycji, którzy nie zgodzili się głosować za legalizacją aborcji, lewicowi dziennikarze Eliza Michalik i Tomasz Lis dali im „dobrą radę”. Zasugerowali, że wszyscy powinni przejść do PiS i nie ukrywać swoich poglądów.

Wpisy na Twittrze obu dziennikarzy były niemal identyczne, więc internauta, który je zestawił, żartobliwie podsumował oba tweety krótkim komentarzem:

„Zbyt podobne, aby spać spokojnie” - napisał.

Warto przeczytać: „To nie jest zwycięstwo Polski i Polaków”. Lewicowa dziennikarka chciała skrytykować gratulacje dla Kamila Stocha, o czymś jednak zapomniała… [FOTO]

Podziel się