Szukaj

Media zlinczowały Shaded po programie „Skandaliści”. Jak wyglądało to naprawdę? „Były manipulacje, insynuacje, straszenie...” [WIDEO]

05-12-2017 23:14
Agnieszka Gozdyra, Miriam Shaded Fot. PolsatNews / screen
Podziel się

Występ Miriam Shaded w programie „Skandaliści” odbił się szerokim echem w mediach. Prezes Fundacji Estera wytknięto m.in., że „zaliczyła spektakularną wtopę”, nie rozpoznając cytatu z Biblii. Warto jednak prześledzić, jak naprawdę wyglądała rozmowa Agnieszki Gozdyry z aktywistką pomagającą ofiarom islamu.

Już niemal na samym początku wywiadu (ok. 4.30 minuty rozmowy) Agnieszka Gozdyra przytoczyła zupełnie wyrwany z kontekstu fragment z Ewangelii św. Łukasza.

Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach.

Cytat został przeczytany zaraz po tym, jak Shaded wskazała, że jednym z głównych założeń islamu jest nienawiść wobec niewiernych. Nic dziwnego więc, że działaczka uznała go za fragment z Koranu. Dziennikarka wyprowadziła ją z błędu, dodając, że słowa te wypowiedział Jezus Chrystus. Chodziło o pokazanie, że „groźne” słowa także pojawiają się w Biblii. Gozdyra zapomniała dodać, że przytoczone zdanie było fragmentem przypowieści, która nie może być interpretowana w sposób dosłowny. Więcej na ten temat tutaj.

Mimo iż chwilę później Shaded wytłumaczyła diametralne różnice między Biblią a Koranem i wykazała absurdalność takich porównań, „wpadka” szybko została podchwycona przez media, które pisały o kompromitacji prezes fundacji Estera. Oczywiście w żadnym z tych artykułów nie było materiału wideo. Co ciekawe, nawet sama Gozdyra pochwaliła się rzekomym „sukcesem”, zamieszczając linki do aż trzech newsów na ten temat!

Koniecznie przeczytaj: Miriam Shaded przyznaje, że była ofiarą molestowania seksualnego: „Chciał, żebym nago wypiła z nim butelkę szampana”

Czytaj też: Internauta nazwał Gozdyrę „k*rwą” i „lewacką sz*atą”. Dziennikarka go „wytropiła” i upubliczniła jego dane [FOTO]

Chwilę później w programie pokazano „dramatyczne” słowa muftiego Ligi Muzułmańskiej, który przekonywał, że muzułmanie w Polsce traktowani są jak Żydzi tuż przed wybuchem II wojny światowej. Shaded uznała te słowa za wyjątkowo bezczelne, przypominając, że islam z założenia jest antysemicki. Stwierdziła też, że muzułmanie powinni być rejestrowani jako przedstawiciele groźnej ideologi.

Działaczka podała statystyki dotyczące radykalnych poglądów muzułmanów w Wielkiej Brytanii, którym od razu zaprzeczyła Gozdyra, twierdząc, że „nie ma takich badań”, a „w internecie można znaleźć wszystko” (po 10 minucie nagrania). Dziennikarki nawet nie przekonały statystyki prezentowane przez lewicową stację BBC.

W dalszej części programu Shaded poprosiła prowadzącą o przeczytanie fragmentu Koranu, który przesłała przed programem. Gozdyra nie przytoczyła niewygodnej części cytatu. Ostatecznie zdanie dotyczące nakazu bicia nieuległych kobiet przeczytała sama Shaded (po 16 min. nagrania).

Atmosfera w programie stawała się coraz bardziej napięta. W końcu prezes Fundacji Estera nie wytrzymała i zarzuciła prowadzącej wprost, że manipuluje słowem, ciągle jej przerywa, a także, że staje po stronie oprawców, ciągle broniąc ideologi islamu. Gozdyra oskarżyła ją wtedy o zniesławienie. „To podlega pod paragraf” - powiedziała dziennikarka (od ok. 22 minuty nagrania).

Shaded udział w programie skomentowała na Facebooku:

Co sądzicie o tego typu sposobie prowadzenia programu? Były manipulacje, insynuacje, straszenia pozwami, przerywanie, zmienianie tematu odwracanie uwagi ect. Wiem, że byłam zmęczona i nie do końca w formie, ale zastanawiam się czy ja naprawdę, aż tak niejasno mówię, że rozmówca nie rozumie, o co mi chodzi, czy to tylko taki teatrzyk - napisała.

Po obejrzeniu programu, wielu internautów stanęło po jej stronie:

Nagranie całego programu można obejrzeć poniżej:

Warto przeczytać: Te skandaliczne słowa powinny zostać zapamiętane na długo. Oto co Agnieszka Holland powiedziała o Polakach, którzy ratowali Żydów [WIDEO]

Podziel się