Szukaj

Wyjątkowe wydarzenie w polskiej edycji Milionerów. Po raz drugi w historii padła główna nagroda. Jak brzmiało finałowe pytanie? [foto]

22-03-2018 15:53
Drugi zwycięstwa polskiej edycji Milionerów Fot. Onet Wiadomości / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

W środę, po raz drugi w historii polskiej edycji „Milionerów” padła główna wygrana. Zwyciężczynią programu została emerytowana polonistka Maria Romanek, która prawidłowo odpowiedziała na wszystkie pytania. W finale musiała zmierzyć się z zagadką matematyczną.

O tym, że już wkrótce w „Milionerach” padnie główna wygrana media informowały już jakiś czas temu. Gdy skończył się pierwszy odcinek, w którym wystąpiła właśnie emerytowana polonistka Maria Romanek przypuszczano, że to właśnie ona zostanie kolejną polską milionerką. Jak się okazało, te spekulacje się sprawdziły.

Pierwszy milion padł już kilka lat temu. Wówczas szczęśliwym zwycięzcą był Krzysztof Wójcik ze Szczecina, który w finałowej rozgrywce udzielił poprawnej odpowiedzi na pytanie o instrument, na którym gra Czesław Mozil.

Koniecznie przeczytaj: Uczestniczka programu „Milionerzy” poległa na pytaniu o ofiarę Ramona Mercadera. Pomyliła Lwa Trockiego z... Simbą [foto]

Czytaj też: Dziennikarz TVN chciał zadać pytanie Krystynie Pawłowicz. Posłanka zareagowała bardzo ostro: „Zjeżdżaj oszczerco, kłamco, TVN-ie bezczelny” [wideo]

W tym roku, w ostatnim wieńczącym rozgrywkę pytaniu poproszono o rozwiązanie następującej zagadki matematycznej:

„Ile to jest 1111 razy 1111, jeśli 1 razy 1 to 1, a 11 razy 11 to 121?”

Uczestniczka programu miała do wyboru następujące odpowiedzi:

„12 321”, „1 234 321”, „111 111 111” oraz „123 456 321”.

Po chwili zastanowienia wybrała odpowiedź B) „1 234 321”, co dało jej główną wygraną w wysokości 1000 000 zł.

Jeszcze w trakcie programu, tuż przed pojawieniem się finałowego pytania, Maria Romanek zdradziła, co zrobi ze swoją nagrodą:  

Marzę o nowej kuchni. Marzę też o wycieczce do Gruzji, bo odkąd przeczytałam jedną książkę, to zakochałam się w tym kraju i chciałabym tam pojechać. Ale chciałabym się przede wszystkim podzielić. Moje dzieci mają się dobrze. A są dzieci chore, biedne. No i ja też się zajmuję odnawianiem nagrobków na cmentarzu w Lesku.

 

 

Warto przeczytać: Jarosław Kaczyński znokautował dziennikarza TVN jednym zdaniem. Reporter koniecznie chciał zadać pytanie niezwiązane z tematem konferencji [wideo]

Podziel się