Szukaj

Tomasz Lis był po świętach w galerii handlowej i... się załamał. Dziennikarzowi nie spodobała się... frekwencja. Internet bezlitosny [FOTO]

03-01-2018 12:47
Tomasz Lis Fot. Telewizja Republika / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Jak widać, nawet odwiedziny w galerii handlowej mogą być dla niektórych okazją do politycznych przemyśleń. Redaktor naczelny „Newsweeka” w swoim wpisie na Twitterze dał do zrozumienia, że ma za złe Polakom, iż zamiast na protesty opozycji wolą chodzić na zakupy.

Galerie handlowe po świętach tłumnie odwiedzane są przez klientów. Dla niektórych jest to jednak powód do smutku. Tomasz Lis żałuje, że Polacy równie chętnie nie przychodzą ma antyrządowe manifestacje. Dziennikarz swoje rozgoryczenie wyraził za pomocą Twittera.

Byłem dwa dni temu w galerii handlowej. Gdyby frekwencja na demonstracjach przeciw deptaniu demokracji była taka jak w galeriach po świętach, PIS nie istniałby po tygodniu. Może Polska nie potrzebuje żadnego wielkiego projektu, ale zwykłej przeceny – napisał Lis.

Pod komentarzem dziennikarza pojawiło się wiele komentarzy, większość niezbyt przychylna.

Koniecznie przeczytaj: Hanna Lis skomentowała decyzję KE przeciw Polsce. Winą obarczyła PiS. Podany przez nią „argument” zwala z nóg [FOTO]

Czytaj też: Tego jeszcze nie było. Opozycja protestowała przeciwko… opozycji. „Olśnienie” Tomasz Lisa i rozgoryczenie Macieja Stuhra [FOTO]

Warto przeczytać: Jaruzelski lepszy niż Duda? Tym razem Lis przeszedł samego siebie. Mocna riposta [FOTO]

Podziel się