Szukaj

„Módlmy się o islamski Holocaust”. Media rozpowszechniły nieprawdziwe informacje o Marszu Niepodległości [FOTO]

13-11-2017 22:35
Islamski Holocaust Fot. nieznany / nieznany / screen
Podziel się

W największych światowych mediach padają kolejne skandaliczne słowa oczerniające uczestników Marszu Niepodległości. Jednym z najchętniej rozpowszechnianych „fejków” jest informacja o banerze „Módlmy się o islamski Holocaust”, który miał rzekomo pojawić się 11 listopada w Warszawie.

„The Guardian”, CNN i „Washington Post” to tylko niektóre media, które za granicą rozpowszechniły informację o tym, że hasło „Módlmy się o islamski Holocaust” pojawiło się na sobotnim Marszu Niepodległości.

Powołując się m.in. właśnie na te doniesienie były rzecznik Hillary Clinton i dziennikarz „Time” Jasse Lehrich napisał, że w Polsce maszerowało „60 tys. nazistów”.

Informacje te z kolei podawały dalej polskie media.

Guardian” w tekście zatytułowanym „Biała Europa” zwraca uwagę na hasła, jakie padały ze strony uczestników marszu z zakrytymi twarzami: „Czysta Polska, biała Polska”, „Precz z uchodźcami” oraz o banerze nad mostem z napisem „Módlmy się o islamski Holokaust” - czytamy na polityka.pl.

O kulisach manipulacji pisze Jan Wójcik na euroislam.pl

Po pierwsze, w sieci nie ma żadnych zdjęć, które prezentowałyby taki banner na Marszu Niepodległości. Jedyne zdjęcie takiego plakatu pochodzi z Poznania z roku 2015, gdzie w nocy zawisł na moście i w tej sprawie prokuratura wszczęła dochodzenie.

Po drugie, autor źródłowego w całej sprawie artykułu z „The Wall Street Journal”, Drew Hinshaw pisze w nim o ONR, że takim bannerem się posługiwał, i że zawisł on na moście w Warszawie. Poznań czy Warszawa – z perspektywy amerykańskiego autora być może „zlepiły się” w jedno miasto.

Koniecznie przeczytaj: To samochód był terrorystą? Manipulacje medialne po zamachu w Nowym Jorku [FOTO]

Czytaj też: Ujawniono tożsamość zamachowca z Manhattanu. Jest nagranie z momentu zatrzymania terrorysty [WIDEO]

W następnym akapicie Hinshaw napisał: „W tym roku grupa powiedziała, że przyjęła nowy slogan, cytat z lipcowego przemówienia tutaj prezydenta Donalda Trumpa: ‘Chcemy Boga’”. Logiczne wnioskowanie mówi więc, że sam banner, jakkolwiek godny potępienia, to sprawa innych lat.

Niestety żyjemy w takich czasach, że dziennikarze przepisują od siebie, na szybko i bezmyślnie. Wszystkie redakcje powtórzyły więc, że taki banner był. Matthew Day, autor korespondencji dla CNN, potwierdził w bezpośredniej rozmowie moje obawy, że banneru nie widział, a sprawę opisał na podstawie informacji już powielonej przez polskie media. Do jego artykułu linkował z kolei „The Washington Post”. Cały tekst na euroislam.pl można przeczytać tutaj.

Dowody na manipulację mediów przedstawia także, dziennikarz „Gazety Polskiej” Wojciech Mucha:

PILNE. Potężna dezinformacja. Media na całym świecie piszą o incydencie sprzed dwóch lat, wiążąc go z sobotnim Marszem Niepodległości. Z info z 2015 r. usunięto datę i pisze się, że „Pray for islamic holocaust” było hasłem Marszu '17.

Mucha podkreśla, że nieprawdziwa informacja, godząca w dobre imię Polski, obiegła internet lotem błyskawicy i istnieje poważne ryzyko, że sprawy nie da się już wyprostować.

Rzecz, jak pokazują alerty Google, rozlewa się jednak po mediach na całym świecie (foto 3) i za chwile będzie nie do odkręcenia. Straty wizerunkowe wywołane tym fejkiem już są gigantyczne – pisze dziennikarz, który zamieszcza screeny.

CNN informację dotyczącą hasła „Modlitwy o islamski holokaust” już usunęła ze swojego artykułu, potwierdzając tym samym, że była ona nieprawdziwa. Problem w tym, że niezwykle lakoniczna i ogólnikowa notka o sprostowaniu została umieszczona na dole artykułu drobnym drukiem i istnieje niewielka szansa, że przeciętny czytelnik zorientuje się, o co chodzi. Zauktualizowany tekst CNN znajduje się tutaj.

Warto przeczytać: Imam przekonuje, że według prawa szariatu można ożenić się z własną… córką [WIDEO]

Podziel się