Szukaj

A kto to jest ten Timmermans? Urzędnikom z Brukseli wydaje się, że są ważni. Na polskiej prowincji myślą inaczej [WIDEO]

28-07-2017 01:35
W tyle wizji, sonda, gmina Wiązowna Fot. PikuśPOL / twitter / screen Twitter
Podziel się

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej nie ma dobrego tygodnia. Po raz kolejny buńczucznie atakując Polskę, usłyszał na swój temat sporo gorzkich słów. Ale tego, co sądzą o nim Polacy spoza większych miast, nie mógł się spodziewać.

Frans Timmermans po raz kolejny groził Polsce, próbując ingerować w wewnętrzne sprawy kraju członkowskiego Unii Europejskiej.

Jego zachowanie na antenie telewizji France24 dobitnie skomentował poseł PiS Dominik Tarczyński, przypominając, że Holender nie został przez nikogo wybrany, tylko mianowany na stanowisko w Brukseli.

Fala krytyki przetoczyła się też przez część polskich mediów. Od negatywnych opinii o Timmermansie huczy także Internet.

Z kolei politycy opozycji oraz wspierające ich środowiska lewicowe z pohukiwań eurokraty próbują ukręcić bat na polski rząd.

Koniecznie przeczytaj: Wpadka Timmermansa. Chciał skrytykować PiS, a niechcący... uderzył w rząd Tuska [WIDEO]

Czytaj też: Komisja Europejska chce zapłacić Włochom, żeby nie zamykali portów przed imigrantami

Tymczasem waga wypowiedzi wiceszefa Komisji Europejskiej najwyraźniej maleje wraz z oddalaniem się od mediów i największych miast. I wcale nie trzeba daleko szukać.

Dowiodła tego reporterka programu „W tyle wizji”, która w podwarszawskiej gminie Wiązowna zapytała mieszkańców, czy wiedzą, kim jest Frans Timmermans.

Większość pytanych nie miała pojęcia. Niektórzy mylili Holendra z szefem KE Jean-Claudem Junckerem. Jeszcze inni tę instytucję kojarzą wyłącznie z Donaldem Tuskiem.

My tu mamy swoje sprawy – padało kilkakrotnie.

Warto przeczytać: Polityk PiS wypunktował Timmermansa we francuskiej telewizji. „Nie traktujcie nas jak dzieci” [WIDEO]

Podziel się