Szukaj

Polski aktor pisze do Donalda Trumpa list i... domaga się odszkodowania

03-07-2017 22:17
Wojciech Malajkat, aktor Fot. Michał Józefaciuk / wikipedia.org / CC BY-SA 3.0 PL
Podziel się

List, który Wojciech Malajkat skierował do amerykańskiego prezydenta, stał się hitem w mediach społecznościowych. Aktor rozbawił internatów swoimi finansowymi roszczeniami kierowanymi do Donalda Trumpa.

W dniach 5-6 lipca Polskę odwiedzi prezydent USA. Donald Trump weźmie m.in. udział w szczycie państw Trójmorza. Nie do końca jest to na rękę opozycji, a także sympatyzującymi z nią artystami. Wojciech Malajkat, który chętnie uczestniczył w marszach KOD, tym razem zaskoczył jednak chyba wszystkich - za sprawą wyjątkowo absurdalnego listu kierowanego do amerykańskiego prezydenta.

Malajkat jest dyrektorem artystycznym festiwalu ITSelF, który odbywa się w Akademii Teatralnej w dniach od 30 czerwca do 6 lipca. W czwartek na pl. Krasińskich przemówienie wygłosi Donald Trump, w związku z czym w pobliżu powstaną utrudnienia w ruchu. Nie podoba się to Malajkatowi, który za spowodowane wizytą amerykańskiego prezydenta „niedogodności” chciałby rekompensaty.

Koniecznie przeczytaj: Prawica w USA chwali Donalda Trumpa za planowaną wizytę w Polsce

Czytaj też: Spot z okazji wizyty Donalda Trumpa w Polsce [WIDEO]

Niestety, środki bezpieczeństwa, którymi objęta zostanie wówczas okolica, sprawiają, że jedyną publicznością festiwalu będą mogli zostać agenci Pańskich służb bezpieczeństwa. Gdybyśmy zostali o tym uprzedzeni, przenieślibyśmy festiwal na inny termin, ale Pańska wizyta jest dla nas zaskoczeniem – pisze zmartwiony Malajkat.

Nie oczekujemy zaś niczego więcej niż wzajemności i, być może, drobnej gratyfikacji dla naszych wysiłków kulturalnych. Czy możemy liczyć na Pańskie wsparcie? - dodaje.

Suchej nitki na aktorze nie zostawiają internauci, którzy na Twitterze rozkręcili akcję #dajMalajkatowi.

Warto przeczytać: Przyjęcie Donalda Trumpa w Polsce i w Niemczech. Wymowne porównania [FOTO]

Podziel się