Szukaj

Magdalena Cielecka krytycznie o #MeToo i… wyjątkowo szczerze o przyjmowaniu ról w zamian za seks: „Jak chciałam zostać, zostawałam”

18-03-2018 14:23
Magdalena Cielecka Fot. Plejada / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Wyjątkowo modna w ostatnim miesiącach akcja #MeToo skłoniła kolejne celebrytki do zwierzeń na temat przypadków molestowania, którego miały padać ofiarami w swojej pracy zawodowej. Ku zaskoczeniu zapewne wielu, krytycznie do spawy podeszła aktorka Magdalena Cielecka, która zarzuciła swoim koleżankom hipokryzję.

Teraz dużo mówi się o przemocy wobec aktorek, przypadkach molestowania. Dziwi mnie trochę i wzbudza moje podejrzenia, gdy aktorka po 20 latach przypomina sobie, że producent położył jej rękę na kolanie, że ktoś proponował jej, żeby wpadła do niego do pokoju hotelowego.

Mnie także składano takie propozycje. I jeśli chciałam w tych pokojach zostawać, zostawałam. A jeśli nie - wychodziłam. Byłam dorosła. Biorę za to odpowiedzialność

Koniecznie przeczytaj: Wspierała proaborcyjne „czarne marsze”. Teraz Magdalena Cielecka apeluje, aby pomyśleć z „miłością i współczuciem” o… jajkach [foto]

Czytaj też: To jest właśnie feminizm? Niezwykle wulgarny atak Gretkowskiej w polskim „Vogue”: „Kościół trzyma Polskę za jaja i z palcem w c**ie”

- powiedziała Magdalena Cielecka w wywiadzie dla „Twojego Stylu”.

Wypowiedź aktorki może być dla wielu zaskoczeniem z uwagi na fakt, że Cielecka nie ukrywa swoich liberalnych i feministycznych poglądów. Celebrytka brała m.in. udział w proaborcyjnych „czarnych marszach”, na których walczyła o „prawa kobiet”.

Portal WP.pl określił wypowiedź aktorki jako kontrowersyjną, zaznaczając, że „między słowami Cielecka przyznała się do tego, że korzystała z seksualnych propozycji reżyserów”.

Warto przeczytać: Tomasz Lis promuje „Newsweeka” wywiadem z polską aktorką i jej partnerem Izraelczykiem: „Miłość w czasach zarazy i antysemityzmu” [foto]

Podziel się