Szukaj

„Spier*****j i obyś zdechł!”. Wulgarny atak na ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego po recenzji „Kleru” [foto]

25-09-2018 14:08
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Kler Fot. KinoSwiatPL/Maskacjusz TV / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opublikował treść maila, jaki otrzymał po zamieszczeniu recenzji filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego. Wiadomość zawiera wulgarne obelgi i groźby.

Poniżej przytaczamy treść maila w ocenzurowanej wersji:

Szanowny Pederasto

Twoja poj****a religia to najgorsza choroba Polski. Jesteście ideologicznymi spadkobiercami najgorszych morderców w historii, w imię swojego wymyślonego bożka pomordowaliście setki tysięcy niewinnych ludzi. I wy śmiecie mówić o moralności? Wszystkich was należy pozabijać i spalić wasze świątynie. Przeklęci faszyści co nawet swojej „świętej książeczki” nie czytali.

Księża na księżyc,

Spier*****j i obyś zdechł!

Koniecznie przeczytaj: Mocne słowa ks Isakowicz-Zaleskiego na temat bp Pieronka: „Jest heretykiem”

Czytaj też: Bardzo kontrowersyjny wywiad Jana Olszewskiego. Były premier stanął w obronie Stepana Bandery. Mocna odpowiedź polskiego księdza [foto]

- brzmi treść wiadomości skierowanej do księdza.

Oto jeden z e-maili jaki dostałem po opublikowaniu recenzji filmu Wojciecha Smarzowskiego „Kler”. Wcześniej czy później tego typu osobnicy przejdą od wyzwisk do konkretnych czynów. Tak jak to było za rządów bolszewików

- komentuje na Facebooku ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Ksiądz w niedawnym wywiadzie dla „Do Rzeczy” krytycznie ocenił nową produkcję Wojciecha Smarzowskiego.

Muszę przyznać, że jestem bardzo rozczarowany obrazem Wojciecha Smarzowskiego. W pamięci mam bardzo dobry film „Wołyń”, który był filmem obiektywnym. Natomiast film „Kler” jest obiektywizmu zaprzeczeniem. Brak jest choćby jednej pozytywnej postaci w sutannie bądź habicie. To bardziej film propagandowy, niż artystyczny obraz poruszający ważny temat społeczny

- stwierdził.

Trzeba powiedzieć wprost, że jest to krzywda wyrządzona osobom wierzącym, jak i wielu uczciwym księżom, zakonnikom

- dodał.

O trudnych sprawach w Kościele trzeba mówić. Nie można jednak przedstawić całego Kościoła jako bagna. A tak robi niestety Smarzowski w swoim filmie „Kler”

- podsumował.

Warto przeczytać: Polska miejscowość, która walczyła z UPA zniknęła z pamiątkowej z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza

Podziel się