Szukaj

Żydzi nadal domagają się odszkodowań wojennych od Polski. „Staramy się przekonać polskie władze do uregulowania kwestii zwrotu mienia”

11-12-2017 13:08
Colette Avital Fot. Heinrich-Böll-Stiftung / flikcr.com / CC BY-SA 2.0
Podziel się

Przewodnicząca Organizacji Ocalonych z Holokaustu i członek zarządu Światowego Kongresu Żydów Colette Avital oficjalnie potwierdziła, że Żydzi wcale nie porzucili swych dążeń związanych z restytucją swojego mienia. Jak wskazała, nadal żyje grupka ocalonych osób, którzy „mają nadzieję na sprawiedliwość”.

Jak się więc okazuje, roszczenia żydowskie wobec Polski to nie zamknięty temat. Co prawda, w niedawnej rozmowie w TVP Info, Jonny Daniels nazwał żądania żydowskie „bzdurą” i stwierdził, że „lewicowi Żydzi czerpią korzyści z Holokaustu”, to jednak głos zabrany przez przedstawicielkę tej organizacji zdaje się potwierdzać, że kwestia odszkodowań wojennych jest dla Żydów wciąż aktualna.

Colette Avital w liście napisanym do wiceprzewodniczącego Ksenetu, Yehiela Hilika Bara mocno skrytykowała działalność Jonnego Danielsa, a także negatywnie oceniła postawę samego adresata tekstu:

Koniecznie przeczytaj: Polskie sądy nie chcą zająć się aferą Volkswagena. Tymczasem Amerykanie już uzyskali wielomiliardowe odszkodowania [WIDEO]

Czytaj też: Chorwacki generał skazany za zbrodnie wojenne popełnił samobójstwo. Wypił truciznę po usłyszeniu wyroku [WIDEO]

Od lat staramy się przekonać polskie władze do uregulowania kwestii zwrotu mienia, co się do tej pory nie udało. Fakt, że zgodziłeś się wziąć udział w wydarzeniu współorganizowanym przez kogoś, kto zaprzecza ważności naszych próśb, legitymizuje tylko jego słowa i pracę. To krzywdzi garstkę żyjących ocalonych, którzy wciąż mają nadzieję na sprawiedliwość.

Ten list jest reakcją na niedawny udział wiceszefa Ksenetu w zorganizowanej w Toruniu konferencji „Pamięć i nadzieja” poświęconej pamięci Polaków ratujących Żydów w czasie drugiej wojny światowej. Autorami tego przedsięwzięcia były środowiska współpracujące na co dzień z o. Tadeuszem Rydzykiem. Ponadto Colette Avital w tekście odniosła się również do współpracy pomiędzy Barem, a Danielsem, którego działania i motywy, jej zdaniem, nie do końca są czytelne.

W odpowiedzi na słowa Avital, Yehiel HIlik Barak stanowczo odniósł się do zarzutów i dodał, że jest „dumny ze współpracy z Danielsem i z jego organizacją”. Stwierdził ponadto, że nie widzi nic złego w tym, że uczestniczył w wydarzeniu, w którym brali udział także przedstawiciele polskich władz.

Warto przeczytać: Zamach w Berlinie: Rodziny ofiar dostały od rządu skandalicznie niskie odszkodowania. Kazano im też z własnej kieszeni zapłacić za... obdukcje

Podziel się