Szukaj

Czy w Jedwabnem Polacy mordowali Żydów? Ta wstrząsająca relacja naocznego świadka daje jednoznaczną odpowiedź [wideo]

22-02-2018 19:40
Naoczny świadek o Jedwabnem Fot. TVNiezaleznaPolonia Canada / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Dziś, gdy toczy się tak burzliwa dyskusja na temat udziału Polaków w okrutnej zbrodni w Jedwabnem, warto przypomnieć sobie, co o tym wydarzeniu mówił jeden z naocznych świadków. W swojej relacji wyraźnie bowiem podkreśla, kto w rzeczywistości mordował Żydów i jak wówczas zachowywali się Polacy.

W Kanadzie w 2013 roku, telewizja Niezależna Polonia przeprowadziła poruszający wywiad z Hieronimą Wilczeswską, jednym z naocznym świadków tego zdarzenia. Podczas rozmowy przedstawiła dokładny przebieg tej zbrodni:    

Wychodzimy z kościoła, a tu cała ulica zajęta, gonią Żydów. To było gestapo z jednej strony, z drugiej obstawa, więc z ciekawości, jako dziecko patrzę, ludzie stoją, to i ja też się zatrzymałam. Patrzyłam, jak oni ich wpędzali do tej stodoły. Musieli wtedy wszyscy wchodzić. Jak już powchodzili, tak, że stodoła była pełna, to musieli wchodzić jeden na drugiego na wierzch. Wszyscy starzy ludzie wchodzili, ale dzieciaki zostawiali na wierzchu. (…) Jak już wszystkich wpędzili, zamknęli stodołę, oblali ją benzyną i następnie strzelali z miotaczy ognia, a ona od razu się zapaliła. I wtedy zaczął się ogromny krzyk, który do dziś słyszę w uszach.

Koniecznie przeczytaj: Jak Żydzi zabijali Żydów w czasie II wojny światowej. Tajemnicza organizacja Żagiew i jej współpraca z Gestapo

Czytaj też: Elżbieta Rybarska opowiedziała o tym, jak wygląda obecna walka o prawdę historyczną. Jej słowa rzucają nowe światło na konflikt polsko-izraelski [wideo]

Świadek tej zbrodni mówiła również, że Polacy próbowali pomagać, przynosili wodę i chleb, żeby posilać tych cierpiących Żydów, którym jakimś cudem udało się przeżyć, jednak gestapo bardzo uważnie pilnowało dostępu do nich:

Cały czas gestapo stało, trzymało wartę, nie dopuściło nikogo do nich, a ja wtedy, jako małe dziecko widziałam jak babcie płaczą, że oni (Żydzi) umierają z pragnienia. Wzięłam więc i przełożyłam nogę przez to podmurówkę i chciałam się  zapytać, czy chcą wody, ale mnie wtedy gestapowiec złapał za kark i zaczął mi grozić.

Jak relacjonowała niektórzy Żydzi umierali przez kilka dni. Dopiero wtedy, gdy wszyscy zmarli z głodu, wycieńczenia czy też ran, Niemcy zakopywali ich zwłoki na miejscu zbrodni.

Warto zaznaczyć, że podczas wywiadu Hieronima Wilczewska kilkukrotnie podkreślała również, że zbrodnia w Jedwabnem była dokonana przez Niemców, z ich inicjatywy i pod ich całkowitą kontrolą. Jak stwierdziła, z pewnością nie uczestniczył w niej żaden Polak. Co więcej, gestapo straszyło polskich mieszkańców w  Jedwabnem, że również zostaną spaleni jak Żydzi.

Poniżej fragmenty wywiadu z Hieronimą Wilczewską:

Warto przeczytać: Izraelscy politycy protestujący przeciwko ustawie o IPN-ie zapominają o tym. „Wśród Żydów byli także ci, którzy zostawali agentami niemieckiego gestapo”

Podziel się