Szukaj

Prof. Jerzy Nowak o kolaboracji Żydów z hitlerowcami. „Nie były to nieliczne przypadki, tak jak próbują nam to wmawiać” [wideo]

23-02-2018 13:09
Prof. Jerzy Nowak o Żydach Fot. Media Narodowe / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Prof. Jerzy Nowak podczas niedawnego wywiadu dla Mediów Narodowych skomentował obecny spór polsko-izraelski. Jak stwierdził to nasz kraj musi teraz stanowczo odpowiedzieć na fałszywe zarzuty żydowskich środowisk. Podczas rozmowy przypomniał również o zjawisku kolaboracji Żydów z okupantami oraz zapomnianej dziś zbrodni na 410 swoich współwyznawcach, której się dopuścili.

Podczas rozmowy prof. Nowak odniósł się m.in. do obecnego sporu historycznego pomiędzy Polską i Izraelem: 

My musimy przejść do kontrofensywy, bo wszystkie argumenty są po naszej stronie. Mieliśmy od lat słabe rządy, „kundlizm” wobec Izraela, jak i wobec Niemiec. To trzeba nadrobić.

W trakcie wywiadu publicysta stwierdził również, że Żydzi kolaborowali z okupantem na dość dużą skalę. Jak powiedział współpracowali głównie przedstawiciele żydowskich elit, nie pojedynczy zwykli ludzie:     

Koniecznie przeczytaj: Niewiarygodne. Nowelizacja ustawy o IPN nie podoba się mieszkającym w Polsce… Niemcom. „Były obozy zakładane i prowadzone przez polską administrację”

Czytaj też: Członek gminy żydowskiej skrytykował nowelizację ustawy o IPN. Jako argument podał przykład relacji o... mordowaniu Żydów przez oddział AK [WIDEO]

W przypadku Żydów kolaborujących z Niemcami trzeba wiedzieć, że po pierwsze to były elity. Nie były to nieliczne przypadki, tak jak próbują nam to wmawiać. Chociażby w policji żydowskiej było 12 tys. osób, dochodzą do tego różnego rodzaju donosiciele, urzędnicy. To żydowska policja była najokrutniejsza wobec skazanych.

Podczas rozmowy prof. Nowak przypomniał także o zbrodni na 410 Żydach z Ośmiany, w której bezpośrednio uczestniczyli ich współwyznawcy:

Żydzi z Ośmiany bardzo się ucieszyli przybyciem policjantów żydowskich. Byli przekonani, że ich obecność zapewni im bezpieczeństwo. Desler i jego policjanci spędzili kilka dni w getcie (wileńskim) pijąc i zabawiając się z miejscowymi dziewczynami. Potem zaś wciągając miejscowych Żydów w poczucie bezpieczeństwa kazali im się zebrać na rynku i wyselekcjonowali 410 chorych i starych ludzi. Wsadzono ich później na 150 furmanek i zawieziono na plac oddalony o 5 mil od miasta, gdzie ich wymordowało 8 Litwinów i 7 policjantów z getta.

Jak później dodał, ta zbrodnia jest zupełnie zapomniana i pomijana, pomimo tego, iż zachowało się wiele żydowskich świadectw. Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest aż nadto oczywista.

Jerzy Robert Nowak jest historykiem, publicystą, doktorem habilitowanym nauk politycznych, specjalizującym się w problematyce węgierskiej. Jest autorem około 80 książek i ponad 1800 publikacji prasowych.

Poniżej cały wywiad:

Warto przeczytać: Prezydent Ukrainy ostro krytykuje nowelizację ustawy o IPN. Tymczasem we Lwowie zezwolono na wieszanie... banderowskich flag [FOTO]

Podziel się