Szukaj

To Polacy sprowokowali ludobójstwo na Wołyniu? Skandaliczne słowa posła Nowoczesnej spotkały się ostrą reakcją prowadzącego [wideo]

05-03-2018 14:05
Adrian Klarenbach i poseł Nowoczesnej Fot. TVP.Info / Twitter.com / screen Twitter
Podziel się

Poseł Nowoczesnej Paweł Pudłowski goszczący w porannym poniedziałkowym programie emitowanym na antenie TVP Info skomentował niedzielny marsz ukraińskich nacjonalistów, którzy z antypolskimi hasłami przeszli ulicami Lwowa. Podczas tej rozmowy parlamentarzysta porównał obecnie napięte stosunki polsko-ukraińskie z relacjami poprzedzającymi zbrodnię na Wołyniu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że poseł stwierdził, iż to sami Polacy sprowokowali tą rzeź.

Podczas porannej rozmowy poseł Nowoczesnej przyznał, że takie wydarzenia jak niedzielny marsz na Ukrainie są smutnym zjawiskiem, dlatego też należy prowadzić bardziej aktywny i skuteczny dialog z Ukrainą. Następnie parlamentarzysta odniósł się również do przyczyn rzezi na Wołyniu:  

To bardzo smutne obrazki. Ta relacja mogłaby być lepsza. Uważam, że dyplomacja polska powinna zabiegać o jak najczęstszy dialog z Ukrainą i o rozmowę o historii, która jest trudna. Wymagaliśmy będąc tam pracy ponad miarę i Rzeź Wołyńska…

Koniecznie przeczytaj: Ukraina: Nacjonaliści organizują antypolski marsz we Lwowie. Odbędzie się on pod hasłem „Miasto Lwów nie dla polskich panów” [wideo+foto]

Czytaj też: Ukraina: Eksplozja na Cmentarzu Orląt we Lwowie. Nieznani sprawcy rzucili granat w stronę polskich grobów [foto]

W słowa działacza Nowoczesnej nie mógł uwierzyć prowadzący ten program dziennikarz Adrian Klarenbach, który niemal od razu zapytał:

Gdzie, gdzie? Wymagaliśmy czego? Panie pośle, co pan mówi? Czy wy w Nowoczesnej wszyscy macie jakieś nowoczesne podejście do historii? O czym pan mówi?

Wówczas poseł Paweł Pudłowski próbował tłumaczyć sens swojej wypowiedzi: 

Mówię o tym, że Polacy ponad miarę wymagali od ukraińskich pracowników, oni przynajmniej tak tłumaczą się dlaczego nastąpiła Rzeź Wołyńska. Tak? Czy pan redaktor tego nie słyszy?

Wtedy dziennikarz Adrian Klarenbach stanowczo odpowiedział:

Nie mogę się zgodzić na tego typu przedstawianie historii, relatywizowanie jej czy też pisanie historii zupełnie nowoczesnej. Gdy szedł Bandera, czy też ludzie związani z OUN/UPA i „riezali” swoich za to, że się związali z Polakami, to było też wymaganie czegoś ponad stan? Czy ci Ukraińcy, którzy ponieśli śmierć za to, że ratowali Polaków, od nich też wymagano ponad stan? O czym pan mówi w ogóle?

Poniżej nagranie:

Warto przeczytać: „Lwów nie dla polskich panów”. Haniebna demonstracja na Ukrainie. Ulicami Lwowa przeszedł antypolski marsz, który uczcił dowódcę UPA [foto+wideo]

Podziel się