Szukaj

Kolejne miasto nie chce się zgodzić na postawienie pomnika „Rzeź Wołyńska”. Zbyt „dosłowny” i „drastyczny” [WIDEO]

07-02-2017 10:36
Pomnik Rzeź Wołyńska Facebook
Podziel się

Pomnik Pamięci Ofiar Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian nazwany „Rzeź Wołyńska” nie przeszedł weryfikacji merytorycznej i nie znajdzie się w Budżecie Obywatelskim Jeleniej Góry na 2017 rok. Wcześniej pomnika nie chciały władze Rzeszowa i Przemyśla.

Projekt pomnika stworzył mieszkający od 40 lat w Stanach Zjednoczonych znany polski rzeźbiarz Andrzej Pityński. Liczący 15,5 metra (wraz z cokołem) monument ma być w całości sfinansowany przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce.

Inicjatorzy budowy pomnika wnioskowali do władz Jeleniej Góry o przyznanie pieniędzy z budżetu obywatelskiego na przygotowanie miejsca, licząc na dofinansowanie w wysokości ok. 200 tys. zł. Projekt został jednak odrzucony, jak podało miasto - z powodu wysokości pomnika i „niefortunnej” lokalizacji (wnioskowana lokalizacja obejmowała obręb ulicy Aleja Solidarności i Sudeckiej).

Koniecznie przeczytaj: Ukraiński politolog broni UPA i krytykuje film „Wołyń”

Czytaj też: Ukraina: dewastacja pomnika ofiar SS Galizien i UPA w Hucie Pieniackiej. Wysadzono w powietrze krzyż [WIDEO]

Wysokość wnioskowanego obiektu (15,5 m) przewyższa wysokość określoną w planie. W związku z czym na przedmiotowym terenie nie ma możliwości realizacji powyższego pomnika. Jednocześnie zauważamy, że omawiany teren, oznaczony jest jako: tereny lasów z możliwością zalesienia, z zakazem realizacji zabudowy, z możliwością lokalizacji wyłącznie elementów małej architektury – napisali w opinii urzędnicy Wydziału Architektury, Urbanistyki i Budownictwa.

Teren na granicy miasta Jelenia Góra na osiedlu Czarne nie sprzyja masowemu zwiedzaniu i kontemplacji monumentalnego dzieła – czytamy z kolei w opinii Wydziału Kultury i Turystyki.

Urzędnicy zwrócili też uwagę, że na budowę monumentu zgodę musiałaby wyrazić również rada miasta.

Sam pomnik nie podoba się również części mieszkańców Jeleniej Góry, a pomysł jego budowy, podobnie jak wcześniej na Podkarpaciu, wywołuje sporo kontrowersji. Nie chodzi o samą ideę upamiętnienia ofiar ludobójstwa na Wołyniu i Kresach, ale o wygląd pomnika, którym nie wszystkim przypadł do gustu. Według krytyków tego konkretnego projektu monument jest zbyt „dosłowny” i „drastyczny”, a także... „brzydki”.

Pomnik przedstawia orła, z wyciętym w piersi krzyżem, w który wpisana jest postać nabitego na widły dziecka (widły mają nawiązywać do ukraińskiego tryzuba). U podstawy znajduje się rodzina w płomieniach, widoczny jest także płot, na którego sztachety powbijane są odcięte dziecięce głowy. Na skrzydłach orła wypisane są poszczególne miejscowości, w których w latach 1942-1945 mordowano na Kresach Polaków.

Warto przeczytać: Co sądzą Ukraińcy o Wołyniu? Szokujące wyniki sondażu

Podziel się