Szukaj

Mosze Arens, były izraelski minister broni dobrego imienia Polski. W artykule skierowanym do Izraelczyków tłumaczy, ile nam zawdzięczają

05-02-2018 22:32
Moshe Arens
Podziel się

Okazuje się, że nie wszyscy izraelscy politycy mają złe zdanie o Polsce w kontekście ostatnich wydarzeń. Mosze Arens, były minister obrony oraz spraw zagranicznych Izraela wziął w obronę naszych rodaków. W specjalnym liście tłumaczy, że absolutnie nie można obwiniać nas o Holokaust.

W poniedziałkowym artykule Arens postanowił napisać o tym, jak wiele Izraelczycy zawdzięczają Polakom.

W rzeczy samej Polacy byli jedynymi, którzy dostarczyli jakiejś pomocy powstańcom w warszawskim getcie. Alianci, USA, Wielka Brytania i Związek Radziecki po prostu zignorowali powstanie w getcie warszawskim – tłumaczył polityk.

Ponadto Izraelczyk zaznaczył, że nie można obwiniać Polski jako całego kraju o to, że pojedyncze osoby zabijały lub donosiły na Żydów. Dla Arensa najważniejsze jest to, że polskie władze stanowczo opierały się Hitlerowi.

Koniecznie przeczytaj: Ten spot ma przypominać światu, że to Polacy ratowali Żydów podczas II wojny światowej. „Nadal stoimy po stronie prawdy” [WIDEO]

Czytaj też: Dlaczego Żydzi są święcie przekonani, że w czasie II wojny światowej ich rodziny mordowali Polacy? Wyjaśnienie jest bardziej prozaiczne niż się powszechnie wydaje

Polskie władze, które działały z Londynu, nie tylko nie kolaborowały z Niemcami, ale były zaangażowane w walkę z nimi aż do końca wojnynapisał polityk w swoim artykule.

Ponadto Arens nie pozostawia złudzeń co do tego, kto kolaborował z Niemcami:

Zorganizowane grupy w niektórych regionach, które znalazły się pod niemiecką kontrolą, aktywnie i entuzjastycznie uczestniczyły w eksterminacji lokalnych społeczności żydowskich – to byli Litwini, Łotysze i Ukraińcy. Indywidualni Polacy donosili na tych Żydów, którzy usiłowali uchodzić za Polaków i przeżyć poza gettem. Polski rząd i polskie armie podziemne nie współpracowały z Niemcami. Walczyły z nim – stanowczo zaznaczył polityk.

Mimo to Arens uważa, że nowelizacja ustawy o IPN idzie za daleko i powinna zostać zrewidowana.

 

Warto przeczytać: Czy w Izraelu jeszcze pamiętają o tej pani? Bohaterska Polka uratowała podczas II wojny światowej dwa i pół tysiąca żydowskich dzieci [WIDEO]

Podziel się