Szukaj

Prof. Sławomir Cenckiewicz ujawnił prawdę o działalności komunistycznej gen. Mirosława Hermaszewskiego. „Nie przez przypadek znalazł się we WRON”

09-04-2018 15:04
Mirosław Hermaszewski Fot. Magazyn VIVA/SciFun / YouTube / screen YouTube
Podziel się

Znany historyk prof. Sławomir Cenckiewicz opublikowała na łamach tygodnia „Do Rzeczy” opublikował artykuł, w którym ujawnił bolesną prawdę o działalności komunistycznej gen. Mirosława Hermaszewskiego. Jego zdaniem nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że „pierwszy Polak w kosmosie” współpracował z WSW i dobrowolnie zasiadał w Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego.

W swoim artykule prof. Sławomir Cenckewicz m.in. skomentował słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który tłumaczył, że nie mógł podpisać ustawy degradacyjnej chociażby ze względu na gen. Mirosława Hermaszewskiego, który został zapisany do WRON bez własnej wiedzy: 

Doszło tym samym do bezprecedensowej i dość niebezpiecznej interpretacji działalności WRON w latach 1981-1983, z której wynikać może, że w ramach owego związku przestępczego o charakterze zbrojnym” istniały niejako dwie równoległe struktury (…): zła” z gen. Wojciechem Jaruzelskim na czele i dobra, w gruncie rzeczy przypadkowa i pasywna, w której przewodził siłą wciągnięty do WRON pilot kosmonauta.

Koniecznie przeczytaj: Historyk Sławomir Cenckiewicz ujawnił listę rzeczy, które komuniści wysłali w kosmos razem z gen. Hermaszewskim [foto]

Czytaj też: „Ubaw i żenada. 24 godziny potrzebowali, żeby to wydumać” – prezydent Andrzej Duda ostro krytykuje TVN24 [foto + wideo]

W dalszej części swojego tekstu historyk podkreśla, że Mirosław Hermaszewski dobrowolnie decydował o swoim zaangażowaniu z działalność komunistyczną:

Zawdzięcza wszystko swoim oportunistycznym życiowym wyborom. Już w liceum został aktywistą Związku Młodzieży Socjalistycznej, a kończąc Oficerską Szkołę Lotniczą w Dęblinie był zaangażowanym członkiem PZPR.

Prof. Sławomir Cenckewicz stanowczo zaznaczył również, że niedawno ujawnione dokumenty z zastrzeżonego zbioru IPN jednoznacznie potwierdzają, że „pierwszy Polak w kosmosie” aktywnie współpracował z WSW:

Likwidacja zbioru zastrzeżonego IPN odsłoniła smutną prawdę. Już na pierwszym roku studiów w Dęblinie wojskowa bezpieka wytypowała Hermaszewskiego do werbunku w celu kontroli środowiska podchorążych. Zgodził się pomagać WSW w walce z wrogą działalnością i przyjął pseudonim „Długi”.

Historyk napisał również, że były polski kosmonauta od wielu lat stara się przedstawiać siebie jako osobę, która była przypadkowo wykorzystana przez komunistów:  

Lubi budować mit pilota i kosmonauty przypadkowo wykorzystanego przez komunistów. Liczne dokumenty ukazują brutalną prawdę o jego komunistycznym zaangażowaniu i tajnej współpracy z WSW.

W swoim tekście prof. Sławomir Cenckiewicz niezwykle stanowczo podkreślił, że wbrew temu, co mówił prezydent Andrzej Duda, gen. Mirosław Hermaszewski nie znalazł się we WRON przez przypadek:

Biorąc pod uwagę cały kontekst historyczny, rolę WSW i osobiste zaangażowanie gen. Wojciecha Jaruzelskiego w proces doboru kadr oficerskich LWP w latach 1967-1990, nie ulega wątpliwości, że ppłk Mirosław Hermaszewski nie był postacią przypadkową we WRON.

 

 

Warto przeczytać: Wyjątkowo gorzkie słowa Antoniego Macierewicza w stronę Andrzeja Dudy. Były szef MON uważa, że prezydent zaszkodził niepodległości Polski [wideo]

Podziel się