Szukaj

Bestialstwo, którego nie sposób pojąć: „Nie ujdzie nikt z życiem, nawet dziecko w łonie, Wołyń krwią zaleją i...” [wideo]

08-07-2018 22:28
Rzeź wołyńska Fot. AIKE / You Tube / screen YouTube
Podziel się

W drugą niedzielę lipca odbyły się w Polsce obchody związane z 75 rocznicą Krwawej Niedzieli na Wołyniu. Wydarzenia mają na celu upamiętnić ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach.

11 lipca 1943 r. nastąpiła kulminacja rzezi wołyńskiej. Tego dnia, w niedzielę, zaatakowano 100 polskich miejscowości na Wołyniu. W bestialski sposób mordowano wszystkich narodowości polskiej, w tym dzieci, kobiety i starców. Zabijano rodziny w kościołach w czasie Mszy św. W eksterminacji Polaków, która trwała od 1939 r., brała udział Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery (OUN-B), Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), a także ukraińska ludność cywilna.

Koniecznie przeczytaj: Ukraińcy nakręcą swój film o rzezi wołyńskiej. „Zakładnicy. Wołyń. Tragedia obu narodów”

Czytaj też: Kolejne miasto nie chce się zgodzić na postawienie pomnika „Rzeź Wołyńska”. Zbyt „dosłowny” i „drastyczny” [WIDEO]

Oprócz Polaków zabijano Ormian, Żydów, Czechów i Rosjan. Szacuje się, że podczas ludobójstwa na Kresach wymordowano nawet 200 tys. ludzi.

MEMENTO - wiersz o Wołyniu (fragment)

Nie ujdzie nikt z życiem, nawet dziecko w łonie,

Wołyń krwią zaleją i w pożodze spłonie.

Nie było gdzie uciec, gdzie stałeś, zabili,

Z bestialską rozkoszą Polaków męczyli.

(...)

Wszędzie słychać jęki, serce samo płacze,

Płyną w przerażeniu ciężkie dni tułacze.

Ach, Polsko dla Ciebie, bo myśmy Polacy,

Dla nich jak żmij gniazdo, dla siebie rodacy.

 

Małżeństwa mieszane już dawno rozbite,

Bo dzieci z krwi polskiej przez ojców zabite.

I żona zabita, która Polką była,

Choć dotąd mężowi miłą sercu była.

 

Wiatr targa po wioskach otwartymi drzwiami,

Polskie Kresy płoną zasnute dymami.

Wokoło pożoga. Smród ciał rozkładanych,

Bestialsko w czas grozy na męki wydanych.

 

Krew męczeńska wszędzie, po polach i lasach,

Wróg sądzi- Lach zniknie na zawsze w tych czasach.

A kto ujść próbuje z tych piekieł na ziemi,

Prędzej się w zaświatach spotka ze swoimi.

 

Tak wymordowano pod dwieście tysięcy,

Wołyń w bólu płacze, krwawi, oraz jęczy.

Jęczą i Bieszczady, bo tam już to samo,

Cudem zbiegłe dziecię nie spotka się z mamą.

 

Będzie szło kwilące bez kawałka chleba,

Wróg schwyta i w męce odeśle do Nieba.

Kolejną męczeńską krwią spłoni się pole,

Kolejna użyźni tą nieludzką rolę.

 

Polaków rozbili Jej zwykli sąsiedzi,

Choć jeden i drugi w tej samej wsi siedzi.

A tych Ukraińców co pomoc nam dali,

UPOWCY do nogi też wymordowali.

 

Z tych, co nienawiści nigdy nie poparli,

Członkowie band UPA życie też wydarli.

Nieważne, że wczoraj wspólnie wódkę pili,

Albo wspólne wnuki może i ochrzcili.

Warto przeczytać: Szuchewycz: Wołyń nie był ludobójstwem, a Polacy kolaborowali z Sowietami

Podziel się