Szukaj

Strajkujący nauczyciele żalą się na obniżone pensje: „Dostałam 355 zł”, „Nieźle dostaliśmy paskiem po…”

05-05-2019 16:04
Protest nauczycieli Fot. Protest z Wykrzyknikiem/nieznane / Facebook.com
Podziel się

Nauczyciele, którzy w kwietniu strajkowali przez 19 dni otrzymali dużo mniejsze wypłaty. Zgodnie z prawem za strajk pracownik nie otrzymuje pensji, mimo to nauczyciele nie ukrywają swojego rozżalenia.

Grubo ponad połowę mniej. Rozdeptali nas i opluli. Dostałam 355 zł

- komentuje w mediach społecznościowych jedna z nauczycielek.

Przyszła wypłata po strajku. Nieźle dostaliśmy paskiem po…

- dodaje inny nauczyciel.

Lawina takich komentarzy pojawiła się pod wpisem na facebookowym profilu „Protestu z wykrzyknikiem”. Nauczyciele prześcigają się w żaleniu się na obniżone pensje.

Dzisiaj na nasze konta wpłynęło wynagrodzenie obniżone o potrącenie za okres strajku. Bo – jak powiedziała minister Zalewska – nam się te pieniądze po prostu nie należą.

Co to oznacza dla naszych budżetów domowych? W mediach pojawiały się dobitnie sformułowane komentarze, że rząd postanowił wziąć nauczycieli głodem – i doprawdy, nie ma w tym dużej przesady!

Koniecznie przeczytaj: Nauczyciele z kukłą na proteście. Czyją? „Po zębach nie poznaje?” [WIDEO]

Czytaj też: Tego w Sejmie jeszcze nie było. Posłanka PO najpierw palnęła głupotę, a później… wypadło jej coś z ust [WIDEO]

- czytamy we wpisie, pod którym zaroiło się od komentarzy.

Dostałem 777 zł wynagrodzenia. Ja się pytam, gdzie jest dobro moich dzieci, mojej rodziny?

- pyta z oburzeniem jeden ze strajkujących nauczycieli.

Dostałam wypłatę 60 złotych i 50 groszy, bo zgodziłam się na odciągnięcie raty pożyczki z kasy - 1000 zł. Na szczęście mąż może mnie przez miesiąc utrzymywać

- żali się nauczycielka.

Dostałam 355 zł pensji. Cisną mi się na usta same najgorsze słowa. Inne zawody mogą strajkować i otrzymać wynagrodzenie, a nauczyciele nie. I gdzie tu sprawiedliwość społeczna?

- czytamy w kolejnym komentarzu.

Nie wszystkie jednak komentarze były utrzymane w podobnym tonie. Część internautów skrytykowała postawę strajkujących nauczycieli, dodając, że sami są sobie winni.

Wynagrodzenie za głupotę??? ZA ZDRADĘ DZIECI??? A o wy jakieś święte krowy jesteście?? To może niech Schetyna ogłosi strajk wszystkich 365 dni, a PiS niech za strajk wszystkim płaci. Wy nie jesteście nauczyciele tylko stado krów, baranów i d*bili. Nauczyciele nie zostawili swoich uczniów!!! Dlaczego nie walczyliście o godność za PO-PSL??? Tak dobrze wam było?

- oceniła ostro jedna z osób.

I wy po studiach jesteście? Wasze zdziwienie całą sytuacją przypomina minę ateisty w piekle :) Druga sprawa czemu uważacie się za lepszych od reszty ludzi w tym kraju. Mam nadzieję że PO wygra we wrześniu i wtedy na 100 % przez kolejne 4 lata podwyżek nie dostaniecie.

- dodawał kolejny internauta.

Drodzy nauczyciele, gdyby za strajkowanie były wypłacane normalne pensje, to nikomu by się nie chciało przychodzić do pracy skoro za strajkowanie wypłacane byłyby te same pieniądze. Wypłaty dostaliście za pracę, a tę świadczyliście tylko przez część miesiąca. Ja pracuję w korporacji i na pewno nikt za 2 tygodnie przebywania poza biurem nie wypłaciłby mi pieniędzy

- zauważyła inna osoba.

Nauczyciel może np zmienić pracę, a dlaczego tego nie robi. Bo gdzie będzie miał lepiej. Też bym chciał strajkować i mieć za to płacone. Decydując się na strajk znaliście prawo, że wynagrodzenie za nic nie robienie się nie należy. Jesteście edukowani, a słuchacie baranów, idąc ślepo za nimi.

- podsumował kolejny internauta.

Na Twitterze również nie brakowało kpiących komentarzy.

Warto przeczytać: Posłanka ostro o proteście Związku Nauczycielstwa Polskiego

Podziel się