Szukaj

Biedronka i Lidl wprowadzają klientów w błąd? „Wygląda na to, że Polska ma pola w Hiszpanii, w Chinach i Peru” [foto]

07-02-2019 16:50
Biedronka, Lidl, zdjęcia warzyw i owoców Fot. Paweł Kukiza / Facebook
Podziel się

Paweł Kukizzamieścił na swoim facebookowym koncie zdjęcia zrobione w sklepach Biedronki i Lidla. Obie zagraniczne sieci chwaliły się sprzedażą polskich warzyw i owoców. Po dokładniejszych przyjrzeniu okazało się hasła reklamowe mogły wprowadzać w błąd.

Zdjęcia zrobione w warszawskim Lidlu (EDIT: pierwsze zrobione w Biedronce a w Lidlu drugie). Stoisko z warzywami z wielkim napisem „TYLKO Z POLSKICH PÓL!” Wygląda na to, że Polska ma pola w Hiszpanii (sałata lodowa i czosnek), w Chinach i Peru (imbir) oraz sady w Belgii (gruszki)

- napisał w poniedziałek lider ruchu Kukiz’15, dołączając zdjęcia.

tak poważnie - to jest ewidentne wprowadzanie konsumentów w błąd. Dziś interwencja w tej sprawie naszego posła i przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa Jarosław Sachajko. Nie dajmy się wyprowadzać w pole międzynarodowym korporacjom!

Koniecznie przeczytaj: W projekcie ustawy zakazującej handlu w niedziele jest wiele furtek. Kto na nich skorzysta? Małe sklepiki czy wielkie zagraniczne sieci?

Czytaj też: Tak zagraniczne sieci handlowe zarabiają na Polakach. Wymowne zestawienie

- zapowiedział.

Należąca do portugalskiej konsorcjum Jerónimo Martins Biedronka i niemiecki Lidl po zapytaniu wysłanym przez dziennikarzy „Super Expressu” wydały oświadczenia.

W nawiązaniu do wpisu, chcielibyśmy poinformować, iż plakat przedstawiający sałatę w doniczce z hasłem „Tylko z polskich pól” przedstawia produkt dostarczany całkowicie, przez cały rok przez polskie gospodarstwo rolne. Jednocześnie podkreślamy, że klienci zawsze znajdą na etykiecie informacje dotyczące kraju pochodzenia produktu

- odpowiedział Lidl.

Naturalne uwarunkowania klimatyczne, a z tym związana również sezonowość, z którą mamy do czynienia nie tylko w Polsce, sprawiają, że asortyment Ryneczku Lidla cały czas się zmienia dostarczając klientom typowe i charakterystyczne dla danej pory roku produkty. To co jest dla nas istotne to przede wszystkim jakość naszych produktów, ale również ich pochodzenie. Zawsze gdy mamy możliwość współpracy z krajowym dostawcą stawiamy na polskie warzywa i owoce

- uzasadniała niemiecka sieć handlowa.

Biedronka przekonywał z kolei, że doszło do „błędu drukarskiego”.

Przywiązujemy dużą wagę do tego, aby oznaczenie oferowanych w naszych sklepach produktów było prawidłowe i jak najbardziej czytelne dla klientów. W naszej firmie posiadamy wdrożone odpowiednie procedury, dotyczące znakowania produktów w sklepach. Natomiast widoczne na zdjęciu oznaczenie gruszek powstało w wyniku błędu drukarskiego w zakładzie naszego dostawcy i dotyczyło jedynie niewielkiej części produktów, która trafiła tylko do części sklepów w 3 z 16 regionów naszej sieci

- napisał Arkadiusz Mierzwa, kierownik ds. Komunikacji Korporacyjnej w Jeronimo Martins Polska S.A..

Mimo to podjęliśmy decyzję o niezwłocznym usunięciu błędnie oznaczonego towaru ze sprzedaży i od kilku dni nie jest on już dostępny dla klientów. Nasz dostawca wdroży działania naprawcze, które mają zapobiec tego typu incydentom w przyszłości

- zapewnił.

Poseł Kukiz w kolejnym wpisie skomentował odpowiedzi sieci handlowych.

Czyli Lidl odpowiedział: co prawda produkty nie są polskie ale kupujemy je od Polaka, więc wszystko jest w porządku („alles klar”)

Biedronka była na tyle w swym kłamstwie uczciwa, że stwierdziła pomyłkę. Że przypadkowo gruszki z Belgii nazwała polskimi „konfederatkami”.

Warto przeczytać: Dlaczego niemieckie sieci handlowe Lidl i Kaufland z taką łatwością weszły na polski rynek? O tym istotnym fakcie wielu zapomina…

Podziel się