Szukaj

Rosja ma problem. Urzędnik rosyjskiego resortu rolnictwa przyznaje: „Jest mi wstyd, musimy importować gnój z Polski”

25-03-2018 04:17
Rosja, obornik pixabay.com
Podziel się

Ze względu na niedobory obornika w kraju, Federacja Rosyjska musi sprowadzać nawóz z innych krajów, w tym Polski. Przedstawiciel ministerstwa rolnictwa przyznał wprost, że jest mu z tego powodu wstyd.

Jest mi, szczerze mówiąc, wstyd, że musimy kompost, w zasadzie gnój, który możemy wyprodukować sobie w Rosji, importować zza granicy. Jest to oczywiście wysoce nieprawidłowe

– powiedział Piotr Czekmariew, dyrektor Departamentu Upraw Ministerstwa Rolnictwo.

Zapotrzebowanie rosyjskiego rolnictwa na obornik wynosi 360 tys. ton rocznie, a sami Rosjanie są w stanie wyprodukować zaledwie 50 ton. Naturalny nawóz potrzebny jest głównie na fermy grzybów – ich hodowla jest jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi rolnictwa w Rosji.

Koniecznie przeczytaj: Krzysztof Krawczyk nagrał piosenkę z okazji tegorocznych Mistrzostw Świata w Rosji. Wymowne komentarze internautów [wideo+foto]

Czytaj też: Piotr Misiło z Nowoczesnej znów zaliczył wpadkę. O aferę w argentyńskiej policji oskarżył szefa polskiego MSWiA [foto]

Departament Upraw MR zamierza aktywnie walczyć z deficytem cennego surowca – ministerstwo przedstawiło już 14 projektów, które mają na celu rozwiązanie tego palącego problemu i zwiększenie produkcji gnoju w Rosji.

I wtedy nie trzeba będzie wieźć obornika z Polski i innych państw

– podkreślił Czekariew.

Warto przeczytać: Rosyjscy dziennikarze ostrzegli widzów przed wybuchem III wojny światowej. W trakcie serwisu informacyjnego radzili, jak należy się do niej przygotować [wideo]

Podziel się