Szukaj

W Polsce też pojawią się żółte kamizelki. Protestować zamierzają… urzędnicy

10-01-2019 10:31
Ruch żółtych kamizelek Fot. Łukasz Hajnowski / You Tube / screen YouTube
Podziel się

Do protestu inspirowanego francuskim ruchem „żółtych kamizelek” przymierzają się pracownicy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Powodem są, zbyt niskie, zdaniem urzędników, wynagrodzenia w administracji państwowej.

W przyszłym tygodniu część pracowników lubelskiego urzędu ma przyjść do pracy w żółtych kamizelkach z napisem „Godna praca, dość jałmużny”. W takim przebraniu mają wykonywać służbowe obowiązki.

„DGP” opisując przyczyny protestu, podnosi, że w państwowych instytucjach brakuje rąk do pracy, a specjaliści odchodzą do prywatnych firm, gdzie oferowane jest lepsze wynagrodzenie.

Nie mówi się o tym głośno, ale w wielu urzędach nie funkcjonują już niektóre wydziały, bo ludzie się pozwalniali. Przy naborze obniża się wymagania, ale i to nie pomaga

Koniecznie przeczytaj: Żydzi w Polsce niczym święte krowy? W Radomsku przeszli przez ulicę tuż przed policyjnym radiowozem. Podzielone głosy internautów [wideo]

Czytaj też: Stanisław Michalkiewicz bez litości. Wyjaśnia, dlaczego feministki wychodzą na ulicę protestować i kto za tym stoi naprawdę stoi [wideo]

- mówi w rozmowie z gazetą szef NSZZ „Solidarność” w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim Robert Barabasz. Jak twierdzi, nie ma chętnych na pracę za 2 tys. zł miesięcznie.

Na samych żółtych kamizelkach ma się nie skończyć. Niektórzy urzędnicy zapowiadają, że wzorem policjantów i nauczycieli masowo będą przechodzić na zwolnienia lekarskie.

„DGP” pisze, że „rząd z obawy przed krytyką nie chce podwyższać wynagrodzeń urzędnikom” – wyjątkiem są osoby na informatycznych stanowiskach kierowniczych w Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Podwyżki zaplanowano również dla kadry Centrum Informatyki Resortu Finansów.

PAP

Warto przeczytać: Przedsiębiorca, który zbankrutował z winy urzędników, nie dostanie odszkodowania

Podziel się