Szukaj

Przeprosimy i pół miliona złotych na rzecz powstańców nie pomogą? Internauci nie kończą bojkotu Tigera

10-08-2017 02:41
Tiger bojkot Fot. Twitter / Twitter / screen Twitter
Podziel się

Bulwersująca reklama Tigera wyśmiewająca pamięć o Powstaniu Warszawskim wywołała prawdziwą burzę w mediach społecznościowych. Firma przeprosiła „za błąd”, jako „zadośćuczynienie” przelała również 500 tys. zł na rzecz powstańców. Jednak to nie przekonało wielu internautów.

W rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego na profilach i stronach internetowych producenta napoju energetyczne Tiger ukazały się kontrowersyjne grafiki reklamujące produkt. Pod napisem „1 sierpnia. Dzień Pamięci” umieszczono zdjęcie dłoni wykonującej obelżywy gest i „wyjaśnienie” - „Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie!”.

Koniecznie przeczytaj: Powstanie Warszawskie według polskich celebrytów. Kompromitacja modela w czasie transmisji live [WIDEO]

Czytaj też: Powstanie film o niemieckich obozach śmierci. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy

Skandaliczna kampania zbulwersowała internatów, którzy szybko ogłosili bojkot Tigera oraz produktów firmy Maspex, która jest właścicielem marki. Nie pomogły przeprosiny zarówno firmy, jak i agencji, która odpowiada za stworzenie reklamy.

Firma, zapewne chcąc ratować wizerunek, przelała pół miliona złotych na rzecz „Zbiórki dla Powstańców 2017”, o czym poinformował Filip Chajzer.

Internauci dotarli jednak do starszych kampanii Tigera, które również nie stronią od kontrowersji. Za oburzające uznano naśmiewanie się z rocznicy katastrofy smoleńskiej czy ironizowanie z ważnego dla katolików święta Bożego Ciała.

Część osób zwróciła również uwagę na poglądy pracowników firmy oraz akcje promocyjne „Gazety Wyborczej”, która raczej nie jest darzona sympatią przez internautów o prawicowych poglądach.

 

 

Warto przeczytać: Tygodnik należący do niemieckiego wydawcy sugeruje, że za zniszczenie Warszawy odpowiadają... Polacy [FOTO]

Podziel się