Szukaj

Obrzydliwe odkrycia w oliwkach z Biedronki i Lidla. Internauci pokazują zdjęcia i nagranie [foto+wideo]

14-02-2019 14:11
robaki w oliwkach Fot. Spotted:Olsztyn/PoPrawnik2 / Facebook/Twitter / screen
Podziel się

Media społecznościowe obiegły fotografie olbrzymiej larwy, jaką jeden z klientów miał znaleźć z oliwkach z Biedronki. Teraz kolejna osoba pokazuje, na co natrafiła w podobnym produkcie z Lidla.

Oliwki kupione w Biedronce przy ul. Bartąskiej a w środku niespodzianka… Nie polecam. Całe szczęście robak znaleziony przy pierwszej oliwce. Jedzenie z Biedronki lepsze niż Kinder Niespodzianka, nie wiadomo na co trafisz

- napisał anonimowy klient Biedroki z Olsztyna.

Biedronka w odpowiedzi na zapytania dziennikarzy „Twojego Kuriera Olsztyńskiego” poinformowała, że zajęto się już opisaną sprawą.

Koniecznie przeczytaj: Biedronka i Lidl wprowadzają klientów w błąd? „Wygląda na to, że Polska ma pola w Hiszpanii, w Chinach i Peru” [foto]

Czytaj też: Groźna niespodzianka w mrożonej pizzy z Lidla. Oto, co znalazł w środku klient z Lublina [foto]

Jakość towarów oraz satysfakcja klientów są dla nas bardzo ważne, dlatego zależy nam na tym, by w pełni wyjaśnić tę sprawę. W opisanym przypadku, po otrzymaniu zgłoszenia od klienta do Biura Obsługi Klienta, skontaktowaliśmy się z producentem oliwek, który aktualnie weryfikuje ten przypadek

- przekazała Justyna Rysiak, menedżer ds. relacji zewnętrznych.

Teraz do sieci trafił filmik, który ma przedstawiać znalezisko w oliwkach kupionych w Lidlu. Na nagraniu widać, że w środku znajduje się żywy pająk.

Niektórzy internauci podważają wiarygodność zamieszczonego filmu. Wskazują, że wątpliwe, aby pająk przetrwał pasteryzację produktu. Podnoszą też, że na nagraniu nie widać, czy pokrywka słoika jest wklęsła, nie wiadomo więc, czy produkt po zakupie nie był otwierany.

Na razie Lidl nie podniósł się do sprawy.

Ostatnio natomiast głośno było o zakupie pizzy z Lidla z… gwoździem w środku (Groźna niespodzianka w mrożonej pizzy z Lidla. Oto, co znalazł w środku klient z Lublina [foto]). Sieć odpowiedziała wtedy, że zgłosiła sprawę do producenta i czeka na wyjaśnienie.

Chcielibyśmy poinformować, iż zdrowie i bezpieczeństwo produktów to dla nas kwestia priorytetowa. Rocznie przeprowadzamy ponad 7500 badań w niezależnych, akredytowanych laboratoriach (badania te nie są wymagane przepisami polskiego prawa). Jakość produktów kontrolujemy na każdym etapie łańcucha dostaw. Współpracujemy tylko z zaufanymi dostawcami, od których wymagamy certyfikatów jakościowych, takich jak IFS czy BRC- wszyscy dostawcy produktów marek własnych dla Lidl Polska mają takie certyfikaty.

- oświadczyła niemiecka sieć sklepów.

Warto przeczytać: Koszule w niebieskie pasy z Lidla wywołały oburzenie. Niemiecka sieć tłumaczy się [foto]

Podziel się