Szukaj

Dramatyczny list 15-letniej Oli do premiera Mateusza Morawieckiego. Opisuje w nim losy swojej rodziny zrujnowanej przez urzędników skarbowych i prosi o pomoc

12-04-2018 07:50
Mateusz Morawiecki
Podziel się

Wskutek sprzecznych informacji podawanych mu przez urzędy skarbowe, przedsiębiorca spod Częstochowy przed kilkunastoma laty stracił cały majątek. Dziś jego 15-letnia córka pisze list do premiera Mateusza Morawieckiego.

Robert Janeczek z Radostkowa pod Częstochową był producentem oleju rzepakowego dla celów przemysłowych. Miał własną, nowatorską technologię, pozwalającą uzyskać produkt lepszej jakości. W 2004 roku podjął współpracę z rafinerią w Trzebini, która używała jego oleju do produkcji biopaliwa.

Niestety pod koniec tegoż roku zaczęły się jego kłopoty ze skarbówką. Urząd Skarbowy w Częstochowie nakazał mu zmianę stawki VAT z 7 na 22%, w związku z czym przedsiębiorca musiał zapłacić państwu kilkaset tysięcy złotych, które miał przeznaczone na zapłatę dostawcom rzepaku. Po kilku miesiącach Izba Skarbowa w Katowicach uznała, że stawka powinna być 7% i Janeczkowi zwrócono nadpłatę. Był jednak nękany kontrolami, nadeszły też negatywne konsekwencje opóźnień w rozliczeniach z kontrahentami. Ostatecznie komornicy zlicytowali mu maszyny, musiał przerwać produkcję, a rafineria zerwała kontrakt, który miał obowiązywać do 2010 r.

Koniecznie przeczytaj: Premier Mateusz Morawiecki przyznał specjalną rentę Tomaszowi Komendzie. „Nic nie wynagrodzi cierpień, jakich doznał, ale sprawiedliwe państwo musi pomóc”

Czytaj też: „Nazywają nas rasistami, choć jesteśmy po prostu grupą patriotów” – prawicowe forum zakłócone przez lewicowych aktywistów oraz muzułmanów. Doszło do starcia [wideo]

Przedsiębiorca domaga się od państwa 42 milionów złotych odszkodowania. Prokuratoria Generalna odrzuca roszczenie, a sprawa w sądzie ciągnie się od lat, mimo że stanowisko Janeczka podziela prokuratura z Katowic.

Teraz do sprawy włączyła się piętnastoletnia córka przedsiębiorcy. Napisała emocjonalny, odręczny list do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym opisuje sytuację swojej rodziny.

W moim życiu nadszedł taki moment, w którym zobaczyłam, jak mój tata płakał, bo nie miał pojęcia, co może zrobić, aby nam zapewnić jakąkolwiek przyszłość. Mama przypłaciła to zawałem serca. Przez całą tę sprawę żyję w ciągłym stresie i napięciu

– pisze gimnazjalistka.

Córka ma 15 lat, a syn 17. Oni tym żyją od lat, widzieli wszystko na własne oczy. Widzieli, jak zostałem zniszczony, a ich matka w wieku 35 lat przeszła zawał serca

- tłumaczy z kolei ojciec Oli w rozmowie z Onetem.

Jest Pan moją ostatnią nadzieją na to, aby Pańscy urzędnicy pochylili się w końcu nad sprawą i poszukali ugodowego zakończenia tej wieloletniej gehenny

- zwraca się w liście nastolatka do premiera Morawickiego.

 

Dzięki tej niecodziennej formie komunikacji, sprawa zyskała ogólnokrajowy rozgłos.

Warto przeczytać: TVP wyemitował materiał o „Guralu”. W czasie programu pojawiają się szokujące fragmenty streamów zatrzymanego przez policję youtubera [wideo]

Podziel się