Szukaj

W Londynie odmówiono schronienia Polce, która ocaliła ludzi przed śmiercią z rąk terrorystów

08-06-2017 14:15

Podczas sobotnich ataków terrorystycznych Polka zabarykadowała drzwi do pubu. Dzięki temu klienci lokalu uniknęli ataku muzułmańskich terrorystów. Pomimo to po zamachu londyńskie hotele odmówiły kobiecie schronienia, a angielska prasa w swoich relacjach pominęła jej narodowość.

Podziel się
Komentarze0
Flaga Wielkiej Brytanii

Magdalena Antolak pracowała w Wheatsheaf Pub w Londynie. Kiedy w sobotnią noc muzułmańscy terroryści zaczęli atakować ludzi, Polka zabarykadowała drzwi do lokalu, zastawiając je beczkami piwa. Dzięki temu zamachowcy nie mogli wtargnąć do pubu i przebywający w lokalu klienci uniknęli ataku i być może śmierci.

Kiedy policja nakazała wszystkim opuszczenie Borough Market, Polka – bez pieniędzy i dokumentów, szukała schronienia w pobliskim hotelu. Niestety, miała ze sobą psa. Z tego powodu nie została wpuszczona przez obsługę, nie pomogły nawet tłumaczenia, że właśnie uciekła przed terrorystami.

Koniecznie przeczytaj: Islamiści grożą zemstą za atak przed meczetem w Londynie

Czytaj też: Zamach w Londynie. Van wjechał w tłum ludzi na moście [FOTO + WIDEO]

Co najmniej nieelegancko potraktowały kobietę również brytyjskie media. W swojej relacji z sobotnich wydarzeń dziennikarze wspominają wprawdzie o bohaterskiej postawie Magdaleny Antolak, jednak milczeniem pomijają jej narodowość, podczas gdy np. „The Sun” podaje narodowość Rumuna, który przeciwstawił się terrorystom w swojej piekarni.

Cała sytuacja spotkała się z reakcją internautów. Użytkownicy Twittera przypominają nawet, że podobny stosunek do Polaków Brytyjczycy okazywali już przed wielu laty.

Warto przeczytać: Wstrząsająca relacja kobiety, która cudem przeżyła zamach w Londynie [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: