Szukaj

Tusk skarży się w Niemczech: rząd traktuje mnie jako wroga publicznego numer jeden

12-10-2016 13:13

Donald Tusk, pełniący funkcję szefa Rady Europejskiej, razem z Martinem Schulzem, przewodniczącym Parlamentu Europejskiego i Jensem Stoltenbergiem, sekretarzem generalnym NATO, wziął udział w odbywającej się w południowych Niemczech konferencji z cyklu „Ludzie Europy”.

Podziel się
Komentarze0
Donald Tusk, 2012 Fot. European Peoples Party / flickr.com / CC BY 2.0

Gala zorganizowana przez niemiecką grupę wydawniczą „Passauer Neue Presse” w Pasawie skupiała się na debacie o aktualnej sytuacji politycznej w Europie. Ponieważ często poruszano tematykę Polski, moderator dyskusji w końcu zwrócił się do Donalda Tuska, pytając go: „Czy można powiedzieć, że obecny polski rząd jest faktycznie antyeuropejski?”.

Przewodniczący RE odpowiedział:

To za dużo powiedziane, ponieważ nikt w Polsce nie miałby najmniejszych szans na wygranie wyborów parlamentarnych prezentując całkowicie antyeuropejskie poglądy. Dlatego nie obawiam się, że rząd Kaczyńskiego, czy też jego obóz polityczny, będzie starał się wyprowadzić Polskę z UE.

Koniecznie przeczytaj: Imigranci we Włoszech domagają się markowych ubrań - Hugo Bossa i Armaniego! To nie jedyne żądania...

Czytaj też: Wyciekł tajny raport dotyczący zamachu we Francji! Rząd kłamał?

To czysta iluzja. Nie jestem pewien, jakie jest główne polityczne marzenie Jarosława Kaczyńskiego, ale uważam, że Polska jest nadal bezpieczna jako państwo w obecne strukturach Unii Europejskiej.

Donald Tusk pytany był także, jak on ocenia swoich następców w Warszawie i czy jest z nich zadowolony. Były premier polskiego rządu odparł:

Nie jestem zadowolony ze swoich następców w Warszawie – nie tylko dlatego, że obecny rząd traktuje mnie personalnie jako wroga publicznego numer jeden!

Tusk nawiązał w ten sposób do niedawnej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który uznał, że były premier Polski niekoniecznie jest najlepszym kandydatem na kolejna kadencję szefa Rady Europejskiej.

W kolejnej części debaty w Niemczech dyskutowano m.in. o Nord Stream 2, skrytykowano też polski rząd za opory w przyjmowaniu uchodźców. Martin Schulz zaproponował nawet, aby nałożyć na nasz kraj sankcje, jeżeli Polska nie zgodzi się na przymusową relokację imigrantów.

Warto przeczytać: Imigranci z Syrii grozili strajkiem głodowym, bo nie podobały im się warunki w obozie

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: