Szukaj

Staną przed sądem, bo nie puścili dziecka do meczetu

21-06-2017 17:23

Rodzice 13-latka z Rendsburga odpowiedzą przed sądem za to, że nie puścili dziecka na szkolną wycieczkę do meczetu. Adwokat za całą sytuację obwinia polityczną poprawność.

Podziel się
Komentarze0
Meczet w Gdańsku Fot. Topory / wikipedia / CC BY-SA 3.0

Sytuacja, która w sierpniu znajdzie swój finał w sądzie, miała miejsce w 2016 roku. Rodzice nie zgodzili się na udział swojego ucznia w szkolnej wycieczce do meczetu.

Nieobecność 13-latka w szkole została potraktowana jako wagary, wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia obowiązku szkolnego i ostatecznie nałożono na rodziców karę w wysokości 300 euro.

Kiedy odmówili jej zapłacenia, sprawę przekazano do prokuratora. Ten uznał że powinien się nią zająć sąd.

Koniecznie przeczytaj: Amerykańska dziennikarka krytykuje poprawność polityczną po kolejnym zamachu [WIDEO]

Czytaj też: Polityczna poprawność dotyka nawet klasykę literatury dziecięcej

Rodzice 13-latka, którzy nie należą do żadnej wspólnoty religijnej, odmówili zgody na jego wizytę w budynku sakralnym w obawie przed religijną indoktrynacją. Zdaniem ich adwokata Alexandra Heumana, całej sprawie nadano bieg prawny ze względu na polityczną poprawność. Według niego odmowa wizyty w świątyni nie byłaby piętnowana, gdyby chodziło o kościół chrześcijański.

Administracja szkoły przekonuje, że podobne wycieczki to część edukacji, mająca pobudzić dzieci do gotowości w radzeniu sobie z tolerowaniem obcych kultur. Również ministerstwo potwierdziło, że zachęca szkoły do odwiedzania meczetów. „Szkoła powinna promować otwartość młodych ludzi wobec różnorodności kulturowej i religijnej, chęć promowania międzynarodowego porozumienia i pokoju” – brzmi komunikat w tej sprawie.

Warto przeczytać: Leszek Miller zapowiada, że Europa zapłaci za poprawność polityczną

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: