Szukaj

Rambo aresztowany. Zabijał imigrantów

23-06-2017 12:55

Włoska policja zatrzymała nigeryjskiego handlarza ludźmi, znanego pod pseudonimem Rambo. 25-latek miał torturować i zabijać imigrantów.

Podziel się
Komentarze0
Łódź z uchodźcami Fot. Irish Defence Forces / wikipedia / CC BY 2.0

Do zatrzymania doszło w ośrodku dla imigrantów we włoskiej Kalabrii.

John Ogais, 25-letni letni imigrant z Nigerii, podejrzewany jest o przynależność do międzynarodowej szajki przemytników, sprowadzających migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu do Europy.

Mężczyzna podejrzewany jest także o stosowanie wobec imigrantów tortur, gwałty i morderstwa.

Ogaisa obciążają zeznania świadków, zebrane przez detektywów z Agrigento na Sycylii.

Swoich czynów Rambo miał się dopuszczać w Libii. Imigranci oskarżają go o torturowanie ludzi przebywających w tamtejszym tymczasowym więzieniu. Według świadków, z jego rąk zginęły co najmniej dwie osoby.

Koniecznie przeczytaj: Korupcja i molestowanie w obozie dla uchodźców

Czytaj też: Imigrant w niemieckim ośrodku dla uchodźców zasztyletował psychologa

Śledztwo zostało wszczęte po tym, jak władze zaniepokoiły ślady na ciałach przybywających do Europy imigrantów. Wielu z nich nosiło ślady tortur.

Okazało się, że tortury zadawano jeszcze w Libii. Tam też przemytnicy więzili ludzi usiłujących się dostać do Europy, by uzyskać okup od ich rodzin. Ci, którzy zapłacili, byli wysyłani łodziami do Europy. Pozostałych często mordowano.

Według świadków, handlarze mieli zakopywać żywcem tych, którzy odmawiali wejścia na przepełnione łodzie.

John Ogais to tylko jedno z ogniw wielkiego procederu przemytu ludzi. Został odnaleziony w ośrodku dla imigrantów w miasteczku Isola di Capo Rizzuto. Już miesiąc wcześniej, gdy okazało się, że ośrodek kontroluje tamtejsza mafia, dokonano tam masowych aresztowań. Kilkuset karabinierów, policjantów i funkcjonariuszy Gwardii Finansowej zatrzymało wtedy 68 osób.

Warto przeczytać: Mariusz Pudzianowski chwali TVP i apeluje o „zero tolerancji” dla islamskich imigrantów

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: