Szukaj

Przemytnicy na Morzu Śródziemnym zarabiają na imigrantach setki milionów euro [WIDEO]

06-06-2017 14:19

Według włoskiego prokuratora pozarządowe organizacje humanitarne współpracują z przemytnikami w sprowadzaniu do Europy nielegalnych imigrantów. Imigracyjny biznes szacuje się na kilkaset milionów euro rocznie.

Podziel się
Komentarze0
Carmelo Zuccaro, prokurator z Katanii, Sycylia Fot. Canale Italia / youtube / screen YouTube

Carmelo Zuccaro, prokurator z sycylijskiej Katanii, ujawnił, że coraz więcej imigrantów trafia do Europy nie na łodziach i pontonach przemytników, lecz na jednostkach należących do organizacji pozarządowych (NGO).

W pierwszych miesiącach tego roku to co najmniej połowa wszystkich imigrantów, którzy dotarli do Katanii – wyjawił ustalenia śledztwa, prowadzonego przez sycylijską prokuraturę.

Najwięcej organizacji, działających na akwenie pomiędzy wybrzeżami Sycylii i Libii pochodziło z Niemiec.

Nielegalni imigranci docierają do Europy już nie na prymitywnych pontonach. Najczęściej po opuszczeniu wód terytorialnych Libii (czyli 12 mil morskich) na nowoczesnych łodziach przemytników, przesiadają się na duże jednostki – nierzadko promy – należące do NGO.

Koniecznie przeczytaj: Poseł PO twierdzi, że dzięki Donaldowi Tuskowi Polskę ominął kryzys imigracyjny [WIDEO]

Czytaj też: Liroy-Marzec do państw zachodnich: „Kolonizowaliście, to teraz się nie dziwcie” [WIDEO]

Przemyt imigrantów to dochodowy biznes. Każdy z ponad 180 tysięcy nielegalnych imigrantów, który w ubiegłym roku dostali się do Włoch drogą morską, musiał zapłacić przemytnikom 1500 euro, co daje w skali tylko 2016 roku kwotę ponad 270 milionów euro.

Służby włoskie, ale również unijny Frontex, podejrzewają, że te pieniądze nie są bez wpływu na udział NGO w przemycie ludzi z Afryki. Na utrzymanie na wodzie ich nowoczesnych jednostek trzeba wydać rocznie aż około 4,5 miliona euro.

Musimy dowiedzieć się skąd pochodzą te pieniądze. Powinniśmy sprawdzić organizacje, które zajmują się dowożeniem migrantów do wybrzeży Włoch. Znamiennym jest fakt, że to właśnie one są zawsze najbliżej miejsca, skąd wysyłany jest sygnał – mówi Zucarro.

A to, jego zdaniem, może wskazywać właśnie na współpracę NGO z przemytnikami. Według Frontexu, w ten sposób organizacje pozarządowe po prostu pomagają przestępcom osiągnąć ich cel przy minimalnych kosztach.

Co więcej, zdaniem służb gdyby nie działalność NGO w tym zakresie, nie tylko mniejszy byłby napływ imigrantów z Afryki, ale też mniej byłoby ofiar morskiej przeprawy – gdyż przy braku dostępności łodzi mniej ludzi decydowałoby się na niebezpieczną wyprawę.

Warto przeczytać: Prawicowy ruch zapowiada blokowanie działań NGO na Morzu Śródziemnym

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: