Szukaj

Polka zaginęła prawie miesiąc temu w Wielkiej Brytanii. Teraz aresztowano jej męża Syryjczyka

22-05-2017 14:18
Renata Antczak, zaginiona Polka Facebook
Podziel się

Wygląda na to, że pojawił się przełom w sprawie zagadkowego zniknięcia 49-letniej Renaty Antczak. Polka, która mieszkała w brytyjskim Hull zaginęła 25 kwietnia. Policja zatrzymała jej męża, który utrzymywał, że żona uciekła do Polski, ponieważ... chciała dołączyć do sekty.

Oficjalnie policja podaje, że zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 45 i 47 lat. Jednak sąsiedzi w rozmowie z brytyjskimi reporterami powiedzieli, że wiedzieli jak Majid Mustafa, pochodzący z Syrii 47-letni mąż Polki, został odprowadzony przez funkcjonariuszy do radiowozu.

Mustafa jeszcze przed zatrzymaniem utrzymywał, że Renata wyjechała do Polski i zostawiła go oraz dwójkę ich dzieci, aby dołączyć do sekty. Jako dowód Syryjczyk pokazał napisany rzekomo przez kobietę list w języku polskim, w którym jego żona miała opisywać, że poddała się tzw. rytuałowi uwolnienia.

Brytyjska policja nie chciała komentować zatrzymań w sprawie zaginięcia Polki. Podała tylko, że są one „następstwem pozyskania nowych informacji dotyczących miejsca pobytu kobiety”. Media informowały wcześniej, że policja nie wierzy w wersję Syryjczyka, gdyż nie znalazła dowodów na to, że zaginiona przekroczyła granicę i opuściła Wielką Brytanię.

Koniecznie przeczytaj: Wstrząsający obraz Niemiec w relacji Polki, która uciekła z Bawarii

Czytaj też: Brytyjska eurodeputowana chce kary śmierci dla terrorystów

Do tajemniczego zniknięcia Polki doszło 25 kwietnia wczesnym popołudniem. Renata Antczak ostatni raz była widziana przed swoim domem w Hull. Wcześniej odwiozła do szkoły swoją 11-letnią córkę, następnie wróciła i zostawiła samochód. Potem miała wyjść z domu i już nie wrócić. W marcu kobieta oświadczyła swojemu mężowi, że chce rozwodu.

Warto przeczytać: Rutkowski zakończył śledztwo ws. śmierci Magdaleny Żuk. Twierdzi, że wyjaśnił sprawę [WIDEO]

Podziel się