Szukaj

Papież Franciszek ostro krytykuje propagandę gender, ale o homoseksualistach mówi już w innym tonie

04-10-2016 14:10

W niedzielę w czasie podróży samolotem z Azerbejdżanu do Rzymu Franciszek bardzo krytycznie odniósł się do indoktrynacji ideologią gender, jakiej poddawane są dzieci we francuskich szkołach. Papież mówił też w rozmowie z dziennikarzami o swoim nastawieniu do osób homoseksualnych i transseksualnych. W tym przypadku jednak jego stanowisko nie do końca było jednoznaczne.

Podziel się
Komentarze0
Papież Franciszek, 2014 Fot. Aleteia Image Department / flickr.com / CC BY-SA 2.0

Środowiska rodzinne we Francji wyraziły swoją wdzięczność dla Franciszka, po tym jak stanowczo sprzeciwił się szerzeniu propagandy gender. Papież nazwał ideologiczną indoktrynację w podręcznikach i książkach dla dzieci, zalecanych przez francuskie ministerstwo oświaty „zwykłą niegodziwością”.

(...) mówiłem o tej niegodziwości, którą jest indoktrynacja ideologią gender. Opowiadał mi jeden Francuz, ojciec rodziny, katolickiej, dość letniej, ale katolickiej, że kiedyś przy stole zapytał dziesięcioletniego syna, kim chciałby być, kiedy będzie dorosły, a on odpowiedział: dziewczyną! I ojciec zdał sobie sprawę, że w podręcznikach szkolnych uczy się ideologii gender. To jest wbrew naturze.

Te niepochlebne słowa Franciszka o ideologii gender spotkały się z ostrą reakcją francuskiej minister oświaty.

Jestem wściekła – powiedziała Najat Vallaud-Belkacem, która dodała też, nie spodziewała się takich słów ze strony Franciszka. Minister francuskiego rządu stwierdziła, że prawdopodobnie padł ofiarą „kampanii dezinformacyjne”, która prowadzona jest przez środowiska nieprzychylne gender.

Franciszek odniósł się też do propagandy gender szerzonej na całym świecie, zaznaczając, że jest to „kolonizacja”, którą popierają wpływowe państwa.

W Europie, w Ameryce, w Ameryce Łacińskiej, w Afryce, w niektórych krajach azjatyckich istnieje prawdziwa kolonizacja ideologiczna. Jedną z nich - mówię to jasno z imienia i nazwiska jest gender. Naucza się w szkole, że każdy może wybrać sobie płeć. A dlaczego tego uczą? Ponieważ podręczniki są narzucane przez te osoby i instytucje, które dają pieniądze. Jest to kolonizacja ideologiczna, popierana również przez bardzo wpływowe kraje. I to jest straszne.

W wypowiedziach papieża nie dało się nie zauważyć dość ostrożnego i łagodnego tonu, w jakim mówił o osobach homoseksualnych. Franciszek powiedział, że niejednokrotnie chciał pomagać takim osobom:

(...) towarzyszyłem w mym życiu jako kapłan, biskup, a nawet Papież osobom o tendencjach homoseksualnych i praktykujących homoseksualizm. Towarzyszyłem im, zbliżyłem je do Pana. Nie wszyscy mogli przybliżyć się do Boga, ale towarzyszyłem im, nikogo nie zostawiłem.

Wskazał też, że tak robiłby Jezus:

Osobom trzeba towarzyszyć, tak jak to robi Jezus. Kiedy ktoś w takim stanie przychodzi do Jezusa, On na pewno nie powie mu: Odejdź, bo jesteś homoseksualistą! To nie.

Papież zaznaczył też, że należy odróżnić tendencje homoseksualne i transseksualne od celowej propagandy gender:

Co innego mieć tę tendencję, tę opcję, a nawet zmienić płeć, a co innego nauczać w szkole pod tym kątem, by zmienić mentalność – mówił Papież.

Franciszek dodał też, że w tych sprawach należy zachować szczególną ostrożność:

Orientacje lub zaburzenia hormonalne powodują wiele problemów i musimy być ostrożni i nie mówić: Ależ to wszystko jedno, bawmy się! Nie, tak nie! Za każdym razem trzeba przyjąć, towarzyszyć, badać, rozeznawać, integrować.

Franciszek poprosił też dziennikarzy, aby Ci nie wypaczali jego słów. Zaznaczył, że transseksualizm jest problemem moralnym i należy dążyć do jego rozwiązania, ale – jak podkreślił – kierując się miłosierdziem.

I proszę, nie mówcie, że Papież uświęca transseksualistów. Bardzo proszę! Bo ja czytam nagłówki dzienników. Dobrze zrozumieliście, co powiedziałem. Chcę, by było to jasne. Jest to problem moralny. Jest to problem. Jest to problem ludzki. I trzeba go rozwiązać, na ile jest to możliwe, zawsze z miłosierdziem Bożym.

To nie pierwszy raz kiedy papież zaskakuje w sprawach związanych z osobami homoseksualnymi. Niektóre środowiska katolickie od dawna zarzucają mu, że chce wypaczyć naukę Kościoła w tym zakresie. W 2013 r. w czasie powrotu ze Światowych Dni Młodzieży w Brazylii Franciszek powiedział: Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kim ja jestem, by go osądzać?

Półtora roku temu papież spotkał się z przedstawicielami środowisk homoseksualnych w Stanach Zjednoczonych, pół roku później ze znaną parą gejów, Yayo Grassim i Iwanem Bagusem. Niedawno, z kolei rozmawiał z Kim Davis, znaną działaczką, która ostro sprzeciwia się związkom homoseksualnym. Przekaz papieża w tej materii nadal więc pozostaje dość niejasny i powoduje, że zazwyczaj ze słów Franciszka musi tłumaczyć się później jego rzecznik prasowy, Federico Lombardi.

Komentarze do: Papież Franciszek ostro krytykuje propagandę gender, ale o homoseksualistach mówi już w innym tonie