Szukaj

Ochrona nie chciała przepuścić biskupa. Uznano go za… przebierańca „w stroju fantasy”. I to w katolickim kraju!

25-07-2017 15:28
biskupi, księża, duchowni, sutanna
Podziel się

Obsługa dorocznego festynu w bawarskim Landshut nie chciała przepuścić biskupa Ratyzbony. Sutannę duchownego uznano za „przebranie fantasy”. Pomogło dopiero okazanie legitymacji służbowej.

Do zdarzenia doszło podczas festynu miejskiego w Landshut. Jeden z gości imprezy, biskup Ratyzbony Rudolf Voderholzer został zatrzymany przez porządkowych.

Na widok czarnej sutanny duchownego pracownicy obsługi festynu uznali, że ma ona na sobie „kostium fantasy”. Nie pomogły tłumaczenia, po których ochroniarze stwierdzili tylko, że „każdy może podawać się za biskupa”. Przekonało ich dopiero okazanie legitymacji służbowej.

Koniecznie przeczytaj: Niemcy razem z Owsiakiem przeciwko Polsce. Rząd RFN interweniuje w Warszawie

Czytaj też: „Die Welt” twierdzi, że Niemcy nie są Polsce nic winne

Jak relacjonował lokalnym mediom towarzyszący biskupowi ksiądz Alfred Wölfl, pracownicy obsługi w ogóle „nie byli obeznani z Kościołem”. Zdziwienia nie krył również rzecznik diecezji ratyzbońskiej Klemens Neck.

Tymczasem cała sytuacja miała miejsce w katolickiej Bawarii. Zaś sam festyn, organizowany w Landshut już od 1903 roku, obejmuje m.in. inscenizację wesela pomiędzy ks. Jerzym Bogatym a Jadwigą Jagiellonką, które miało miejsce w 1475 roku.

Organizatorzy festynu tłumaczą, że jeszcze kilka lat temu pojawiało się na nim wielu fanów „klimatów średniowiecznych”, a ich przebrania z epoki powodowały duży chaos. Ponieważ byli myleni z członkami zespołu obsługi festynu, wydano zakaz wpuszczania osób w przebraniach.

Warto przeczytać: Niemcy zalewane przestępstwami z nienawiści. Szokujące statystyki

Podziel się