Szukaj

Nożownik zaatakował z okrzykiem „Allahu akbar”. Służby udają, że to nie terroryzm

26-07-2017 19:30

Muzułmanin, który wzywając Allaha próbował poderżnąć gardło francuskiemu rolnikowi, przed sądem będzie odpowiadał za „pospolite przestępstwo”. I to pomimo, że już wcześniej był pod obserwacją służb jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Podziel się
Komentarze0
Nożownik

Do próby zabójstwa rolnika doszło w połowie czerwca. W departamencie Lot-et-Garonne w Nowej Akwitanii muzułmanin rzucił się z nożem na rolnika. Mężczyźnie udało się obronić, ostatecznie całe zajście zakończyło się dla niego poranionym ramieniem.

Ten szaleniec chciał odciąć mi głowę. Wpadł na mnie krzycząc „Allahu akbar”. Mógłbym teraz być martwy – powiedział napadnięty w rozmowie z prywatną stacją BFM TV.

Napastnik został ujęty i stanął przed sądem. O dziwo, choć był wcześniej obserwowany przez francuskie służby i przydzielono mu nawet tzw. „fiche S” – czyli „kartę S”, oznaczającą zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, będzie sądzony za pospolite przestępca.

Koniecznie przeczytaj: Islamiści chcą wykończyć Zachód psychicznie. Przyjęli bestialską taktykę. Celem dzieci i kościoły

Czytaj też: Macron twierdzi, że terroryzm to efekt… zmian klimatu [WIDEO]

Jeżeli to nie był atak terrorystyczny, to naprawdę nie wiem, co nim jest. Nie jestem politykiem ani policjantem. Ci mówią nam ciągle, że fiche „S” nie można aresztować, zanim nie dokona zamachu. Niespełna 500 metrów od mojego domu niemal ucięto mi głowę, ale oni mówią, że to był pospolity przestępca. Gdyby doszło do tego w Paryżu, to mówiliby to samo? – rolnik nie kryje swojego oburzenia.

Z kolei broniąca muzułmanina mecenas przekonywała, że nie ma dowodów na przynależność jej klienta do struktur dżihadystycznych.

Decyzję o zakwalifikowaniu występku muzułmanina będzie musiał podjąć sąd.

Warto przeczytać: Nożownik zaatakował turystów. Dwie osoby nie żyją. Wśród rannych jest Polak [FOTO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: