Szukaj

Nigeryjka wyrzuciła własne dziecko do kosza, bo… nie chciała spóźnić się na samolot!

18-11-2016 14:41
Lotnisko, Wiedeń, Austria Fot. Hansueli Krapf / wikimedia.org / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Austriacka policja aresztowała kobietę pochodzącą z Nigerii, która na lotnisku we Wiedniu wrzuciła do kosza w toalecie własne dziecko, ponieważ obawiała się, że spóźni się na samolot do USA. Dziecko, które matka zawinęła w foliową torbę, zmarło.

Do tragicznego zajścia doszło w środę na lotnisku Wiedeń-Schwechat w Austrii. Dziecko około 3.00 w nocy znalazła sprzątaczka, która sprzątała toaletę. Mimo przewiezienia do szpitala, noworodek zmarł po kilku godzinach. Lekarze ustalili, że śmierć nastąpiła w wyniku uduszenia, gdyż dziecko leżało zawinięte w plastikowej torbie.

Koniecznie przeczytaj: 4 tys. na upośledzone lub nieuleczalnie chore dziecko. Nie wszystkim podoba się ten pomysł: „Kobiety zaczną ćpać, by dziecko było chore?”

Czytaj też: Warszawskie lotnisko próbuje walczyć z terroryzmem… za pomocą obrazków. Przypomina o zakazie wnoszenia dynamitu i broni

Policja szybko dotarła do matki dziecka, która miała widoczne ślady krwi na ubraniu. Nigeryjka tłumaczyła, że urodziła na chwilę przed odlotem do Stanów Zjednoczonych. Według jej relacji dziecko było martwe, a ona się śpieszyła, więc wrzuciła je do kosza na śmieci.

Kobiecie, która prawdopodobnie zostanie oskarżona o morderstwo, grozi maksymalnie 5 lat więzienia.

Warto przeczytać: Sąd chce odebrać jej dziecko, tylko dlatego, że jeździ na wózku inwalidzkim

Podziel się