Szukaj

Niemieckie sądy bezradne wobec islamskich gangów

23-06-2017 23:27

Zaatakowali policjantów, z których 20 trafiło do szpitala. Sąd ich skazał, ale… w zawieszeniu. Funkcjonariusze protestują.

Podziel się
Komentarze0
Muzułmanin broni prawa szariatu na evencie na Florydzie Fot. Tarek Fatah / Twitter / screen Twitter

Niemieccy policjanci protestują wobec wyroku sądu w Hanowerze, który odpowiedzialnych za atak na funkcjonariuszy członków kurdyjskiego gangu skazał na wyrok w zawieszeniu.

Chodzi o sześciu członków klanu kurdyjskiego którzy w 2014 roku w Hameln wzniecili zamieszki i poważnie ranili 24policjantów oraz sześciu cywilów.

Aresztowany przez policję za kradzież 26-letni Kurd próbował uciec z sali sądowej, wyskakując z okna na siódmym piętrze. Mężczyzna zmarł w szpitalu.

Członkowie jego klanu wtargnęli do szpitala i do sądu, poważnie poturbowano policjantów i cywilów.

Po trzech latach od zamieszek sąd w Hanowerze wydał na sześciu członków klanu wyroki w zawieszeniu, co wzburzyło policjantów. Mundurowi zarzucają niewydolność niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości.

Koniecznie przeczytaj: Niemcy odkryli, jak ISIS infiltruje uchodźców

Czytaj też: Macron twierdzi, że terroryzm to efekt… zmian klimatu [WIDEO]

Wydający wyrok sędzia tłumaczył, że osiągnął porozumienie z klanem. To akurat uniemożliwiło policji składanie zeznań w sądzie.

Policjanci są oburzeni tak łagodnym wyrokiem.

Jeśli chcemy chronić tych, którzy zapewniają bezpieczeństwo publiczne, to musi być jasne, że każdy, kto atakuje policjantów, atakuje państwo, musi się obawiać konsekwencji – powiedział Dietmar Schilff, szef związku zawodowego policjantów w Dolnej Saksonii.

Według komentatorów, sędzia ugiął się pod naciskami Kurdów, którzy grozili jego rodzinie.

W Niemczech to nic nowego. Gangi przestępcze, prowadzone przez przybyszów z Bliskiego Wschodu, zajmują się m.in. praniem brudnych pieniędzy, wymuszeniami, handlem ludźmi, bronią i narkotykami.

 Są bezkarne, bo sędziowie i prokuratorzy nie są w stanie lub nie chcą ich powstrzymać.

Gangi skutecznie kontrolują dzielnice miast, dokonują włamań do domów towarowych, banków, podrabiają dokumenty, produkują narkotyki itp.

Klany drwią sobie z policjantów, mówiąc, że nie mają wystarczającej liczby funkcjonariuszy, żeby stawić czoła ich licznym klanom. Gangi mają własny system prawny do samodzielnego orzekania w sprawach między wielkimi rodzinami kurdyjskimi i libańskimi w zachodniej części Ruhry.

Warto przeczytać: Niemiecka policja pobłażliwa dla imigrantów-przestępców. Obywatele oburzeni [WIDEO]

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: