Szukaj

Według niemieckiej prokuratury polski kierowca został zastrzelony kilka kilometrów od miejsca zamachu

05-01-2017 15:15

TVN24, powołując się na słowa niemieckiej prokuratury, podaje, że polski kierowca został zastrzelony przez terrorystę w czasie, gdy ciężarówka znajdowała się na parkinu odległym o kilka kilometrów od miejsca zamachu w Berlinie.

Podziel się
Komentarze0
Zamach w Berlinie - zniszczona ciężarówka

Rzeczniczka prokuratury federalnej podała, że Łukasz Urban został zastrzelony przez terrorystę na parkingu przy bulwarze Friedrich-Krause-Ufer. Polski kierowca siedział wtedy na miejscu pasażera, czego dowiodła analiza śladów dymu prochowego.

Wcześniej niemieckie media informowały, że do morderstwa Polaka doszło kilka godzin przed zamachem. Polska prokuratura dementowała wtedy te doniesienia, jednak nie podała szczegółów, zasłaniając się tajemnicą śledztwa.

Teraz Aldona Lema z Prokuratury Krajowej w Szczecinie oświadczyła, że strona polska będzie mogła zająć stanowisko ws. dokładnej godziny zgonu po otrzymaniu całego materiału dowodowego, który stanowił podstawę wydania przez prokuraturę niemiecką ostatniej informacji.

Koniecznie przeczytaj: [AKTUALIZACJA] Polak NIE został postrzelony na kilka godzin przed zamachem. Polska prokuratura dementuje doniesienia niemieckich mediów

Czytaj też: Dziennikarka TVN powiedziała, że „polski kierowca posłużył za narzędzie zbrodni” [WIDEO]

Jeżeli chodzi o dokładny termin zgonu obywatela polskiego, który jest ofiarą przestępstwa, prokuratura polska bazuje wyłącznie na dokumentacji udostępnionej w chwili obecnej przez stronę niemiecką – powiedziała.

Lema, pytana, czy z aktualnie posiadanej przez polską prokuraturę dokumentacji wynika, kiedy polski kierowca został postrzelony, odpowiedziała, że „jest to objęte tajemnicą śledztwa”.

W tej chwili oczekujemy także na informacje ze strony niemieckiej dotyczące terminu i możliwości przekazania do badań kryminalistycznych w śledztwie polskim całego zestawu samochodowego wykorzystanego w zamachu. Czekamy również na realizację wniosku o pomoc prawną, który wystosowaliśmy do prokuratury włoskiej - dodała Lema.

Prokurator poinformowała że wstępne opinie biegłych ze szczecińskiego zakładu medycyny sądowej dotyczącej ciała polskiego kierowcy powinny być znane jeszcze w styczniu.

Niemiecka prokuratora podała także w środę, że polski kierowca został zastrzelony z tej samej broni, której użył Anis Amri w czasie próby zabicia włoskich policjantów w Mediolanie.

Warto przeczytać: Polski kierowca ciężarówki napadnięty w Anglii przez gang imigrantów. Skandaliczne zachowanie policji

Komentarze: