Szukaj

Niemcy jednak wycofują się z decyzji o deportacji Afgańczyków

07-06-2017 12:13
Angela Merkel podczas przemówienia Fot. Metropolico.org / flickr.com / CC BY-SA 2.0
Podziel się

Jedna ze sztandarowych zmian, jakie rząd Angeli Merkel zapowiadał w polityce wobec imigrantów, upadła pod naciskiem lewicowych aktywistów. Niemiecki rząd wycofuje się z pomysłu wydalania Afgańczyków.

Zapowiedź odsyłania imigrantów afgańskich wielu Niemców uznało za pierwszy krok do „normalizacji” polityki imigracyjnej w kraju, który od początku kryzysu imigracyjnego był zalewany przez rzesze przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu.

Tymczasem, po naciskach ze strony środowisk lewicowych oraz organizacji broniących praw człowieka, rząd uznał, że nie pozwala na to sytuacja w Afganistanie.

Koniecznie przeczytaj: Poseł PO twierdzi, że dzięki Donaldowi Tuskowi Polskę ominął kryzys imigracyjny [WIDEO]

Czytaj też: Liroy-Marzec do państw zachodnich: „Kolonizowaliście, to teraz się nie dziwcie” [WIDEO]

Pretekstem do takiej decyzji był ostatni zamach w Kabulu oraz protest uczniów z Norymbergi, którzy zaatakowali policję, nie zgadzając się na deportację ich kolegi z Afganistanu.

Teraz władze zadecydowały, że konieczna będzie ponowna ocena stanu bezpieczeństwa w Afganistanie.

Na razie imigranci z Afganistanu nie będą tam odsyłani – nawet, jeśli nie przysługuje im prawo do azylu. Wyjątkiem mają być przestępcy i podejrzani o terroryzm.

Do tej pory z Niemiec wyleciało tylko pięć samolotów z Afgańczykami, którym odmówiono prawa do azylu.

Warto przeczytać: Duchowny z Ghany apeluje: „Trzeba przykręcić imigracyjny kran!”

Podziel się