Szukaj

Lewicowy kandydat na prezydenta Francji stwierdził, że imigranci to świeży powiew kreatywności i innowacji

04-03-2017 13:26
Emanuel Macron Fot. Claude Truong-Ngoc / wikipedia.org / CC BY-SA 3.0
Podziel się

Były bankier Rothschilda, Emanuel Macron, który zdecydował się ubiegać o fotel głowy państwa francuskiego, oświadczył, że masowa imigracja uchodźców do Europy jest nieunikniona i jest raczej szansą, niż zagrożeniem dla obywateli UE.

W przeciwieństwie do Mariane Le Pen - kandydatki Frontu Narodowego, która deklaruje zasadniczą zmianę polityki imigracyjnej, po ewentualnym objęciu władzy, Macron optuje za całkiem innym rozwiązaniem. Polityk chce utrzymania, a nawet zwiększenia napływu obcych kulturowo i religijnie ludzi do Europy.

Koniecznie przeczytaj: Francji już nie ma! Wystarczyło jedno pytanie, aby to udowodnić [WIDEO]

Czytaj też: Zamieszki we Francji. Dziki atak imigrantów na policyjny radiowóz [WIDEO]

Były urzędnik w administracji prezydenta Hollanda uzasadnia swoją retorykę tym, że Francja mogłaby na tym nawet zyskać, gdyż przybysze z państw islamskich mogliby wnieść powiew kreatywności i innowacji do gospodarki.

Macron jest też zwolennikiem dyskryminacji pozytywnej, czyli takiej polityki kadrowej, która wymuszałaby na przedsiębiorcach zatrudnianie imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki.

Warto przeczytać: Afera finansowa we Francji! Francois Fillon praktycznie odpadł z gry o fotel prezydenta

Podziel się