Szukaj

Jak w Brukseli bogaci się Tusk? Przedłużenie mandatu przyniesie byłemu premierowi fortunę

10-03-2017 10:17
Donald Tusk, 2012 Fot. European Peoples Party / flickr.com / CC BY 2.0
Podziel się

Wczoraj europejscy przywódcy wbrew woli polskiego rządu zdecydowali o przedłużeniu kadencji Tuska o kolejne 2 lata i szczęść miesięcy. Wydarzenie to ma na pewno znaczenie polityczne, ale dla Donalda Tuska ważniejszy jest wymiar finansowy, jaki wiąże się z tą decyzją.

Zgodnie z decyzją Rady Unii Europejskiej z 2009 roku przewodniczący Rady Europejskiej otrzymuje miesięczne wynagrodzenie w wysokości 25 553 euro, czyli jest to kwota 110 131 złotych! W ciągu roku polityk otrzyma 1,3 mln złotych. Wystarczy wspomnieć, że w poprzedniej kadencji Tusk zarobił 3,3 mln złotych. W polskich realiach jest to ogromna kwota, trudno się więc dziwić wysiłkom byłego szefa PO, który tak usilnie zabiegał o reelekcję.

Koniecznie przeczytaj: Rzeczpospolita: Le Pen chce likwidować UE z Kaczyńskim. Rzecznik PiS dementuje „rewelację” gazety

Czytaj też: Donald Tusk kompromituje się, wygłaszając podziękowanie po wygranych wyborach na szefa Rady Europejskiej [WIDEO]

Poza zasadniczą pensją Donald Tusk może liczyć też na inne formy gratyfikacji, które pozwalają na spokojne i długie życie w dostatku, np. na dodatek mieszkaniowy. Kiedy szef Rady Europejskiej skończy 67 lat, będzie przysługiwać mu emerytura w wysokości 2/3 zarobków. Jest to 73 tysiące złotych.

Jak widać z powyższych analiz, UE jest bardzo dobrym miejscem do życia dla biurokratów, ale nie dla zwykłych obywateli, zwłaszcza w Polsce, gdzie trzeba się liczyć się z niskimi wynagrodzeniami i wysokimi podatkami. Kwoty zarobków w Brukseli tłumaczą też, dlaczego nasi politycy tak bardzo parli do akcesji w 2004 roku i latach ją poprzedzających.

Warto przeczytać: Jarosław Kaczyński wypowiedział się na temat wyjścia Polski z UE [WIDEO]

Podziel się