Szukaj

Dzięki nieudolności zamachowca tym razem nie było ofiar

18-07-2017 02:39

Do próby zamachu doszło w pobliżu dworca głównego w Mediolanie. Imigrant rzucił się z nożem na przechodniów i policjanta. Krzyczał, że chce umrzeć za Allaha.

Podziel się
Komentarze0
Karabinier

W pobliżu mediolańskiego dworca głównego, na placu z którego odjeżdżają na lotnisko autobusy, uzbrojony w nóż zamachowiec najpierw próbował atakować przechodniów. Kiedy jednak zdołali mu uciec, rzucił się z nożem na interweniującego policjanta. Tym razem funkcjonariusz przed obrażeniami uchroniła kamizelka kuloodporna.

Napastnik próbował jeszcze zaatakować pracowników, ci jednak zdołali zamknąć się w jednym z autokarów i zawiadomili policję. Wtedy zamachowiec zbiegł.

Koniecznie przeczytaj: Zamach na lotnisku w USA. Nożownik ranił policjanta

Czytaj też: Nożownik zaatakował turystów. Dwie osoby nie żyją. Wśród rannych jest Polak [FOTO]

Przybyli na miejsce antyterroryści szybko go wytropili. Podczas próby zatrzymania zamachowiec zdołał lekko ranić jednego z nich.

Kiedy odprowadzano go na posterunek, krzyczał, że chce zginąć za Allaha.

Nie posiadał dokumentów, ale został zidentyfikowany po odciskach palców.

Okazało się, ze niedoszły zamachowiec to 31-letni imigrant z Gwinei. Był już znany włoskiej policji, ponieważ zdążył już dopuścić się w tym kraju kilku aktów agresji i stawiał opór policji. W momencie, kiedy usiłował dokonać zamachu, w ogóle nie powinien przebywać we Włoszech, gdyż 4 lipca otrzymał nakaz opuszczenia Italii.

Warto przeczytać: Muzułmański terrorysta kpi ze strażników w szwedzkim więzieniu

Podziel się
Komentarze0

Komentarze: